Nieco ponad połowa ankietowanych (51 proc.) ogranicza się do korzystania jedynie z jednej aplikacji bankowej. Z kolei 49 proc. osób używa kilku z nich. W tej grupie 27 proc., choć wciąż głównie korzysta z jednej, to co jakiś czas zagląda do pozostałych, a 22 proc. użytkowników regularnie używa ich więcej.

– Z kilku mobilnych rozwiązań bankowych chętnie korzystają trzydziestolatkowie (65 proc.) oraz mieszkańcy metropolii z populacją powyżej 250 tys. (57 proc.). Do propozycji konkurencji częściej sięgają też rodzice niepełnoletnich dzieci (62 proc.) niż osoby, które nie mają ich na wychowaniu (38 proc.). Z kolei wierność wobec jednego mobilnego banku rośnie razem z wiekiem i spokojniejszym trybem życia. Używanie wyłącznie jednej aplikacji deklaruje aż 69 proc. seniorów oraz większość mieszkańców wsi i małych miast (po 54 proc.) – mówi Marcin Bednarczyk, Product Owner z Centrum Rozwoju Bankowości Mobilnej i Akwizycji Klienta Santander Consumer Banku.

Czytaj więcej

Jest nam lepiej, ale drożeją paliwa

O tym, z którego rozwiązania Polacy korzystają najczęściej, przesądza przede wszystkim powiązanie aplikacji z kontem, na które wpływa stały dochód, np. emerytura czy wynagrodzenie. Ten powód deklaruje 55 proc. ankietowanych. Aspekty technologiczne takie jak wygoda i przejrzysty wygląd przekonują 29 proc. użytkowników. Stabilność i szybkość działania podkreśla 28 proc. respondentów, a przyzwyczajenie do danego rozwiązania – 27 proc. Dostęp do konkretnych funkcji lub unikatowych produktów wskazuje jedna piąta badanych (20 proc.).

Jedną z najważniejszych cech dla 70 proc. klientów jest łatwy dostęp do historii transakcji. Użytkownicy cenią też możliwość załatwiania wszystkich spraw bez wizyty w oddziale i łatwe zarządzanie kartami oraz kredytami (po 64 proc.). 62 proc. ankietowanych jako jeden z priorytetów bankowości mobilnej uznaje możliwość zlecania przelewów, a 55 proc. – powiadomienia push o transakcjach i wpływach. Maksymalnej samodzielności wymagają przede wszystkim trzydziestolatkowie, z których aż 75 proc. chce załatwiać wszystko z poziomu telefonu. Z kolei funkcje dodatkowe, na przykład logowanie za pomocą odcisku palca lub skanu twarzy (48 proc.) czy zakup biletów komunikacyjnych (40 proc.) przyciągają uwagę głównie najmłodszych osób, w wieku 18-29 lat.