Reklama

Gaming Factory ma paliwo na rozwój

Producenci gier ratują statystyki debiutów na warszawskiej giełdzie, ale i tak wiele wskazuje, że w 2020 r. padnie niechlubny rekord.
Gaming Factory ma paliwo na rozwój

Foto: materiały prasowe

Po fatalnych dla rynku IPO latach 2018–2019 wydawało się, że gorzej być nie może. Niestety, mimo ożywienia na rynku wtórnym w 2020 r. debiutów jest jak na lekarstwo. Pewnym optymizmem może napawać przykład Gaming Factory. Mimo rynkowych zawirowań studio z sukcesem uplasowało ofertę, a w dniu debiutu popyt na akcje znacząco przewyższył podaż. W efekcie handel nie mógł ruszyć – w czwartek po południu teoretyczny kurs otwarcia wynosił 40 zł i był o 158 proc. wyższy od ceny akcji w IPO (ustalono ją na maksymalnym poziomie 15,5 zł).

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama