W piątek na warszawskim parkiecie zadebiutował Creotech Quantum, wydzielony z giełdowego Creotechu. Zaledwie dwa dni wcześniej miał miejsce debiut Syn2bio, biotechnologicznej spółki wydzielonej ze struktur Grupy Synektik. Obaj emitenci przyciągnęli uwagę rynku, jednak z uwagi na dużą dysproporcję pomiędzy popytem i podażą handel ich akcjami był mocno utrudniony. Tymczasem na główny parkiet zmierzają kolejne spółki. Już w tym tygodniu pojawi się na nim producent uzbrojenia Niewiadów PGM, który przejdzie z NewConnect. Wszystkie wymienione spółki nie przeprowadziły IPO. Po kapitał z giełdy zamierza natomiast sięgnąć Rex Concepts, który ruszył właśnie z ofertą.
Creotech Quantum już na giełdzie
Piątkowy debiut spółki wypadł bardzo okazale. Pierwsze transakcje jednak zostały zawarte ze sporym opóźnieniem po cenach znacznie przewyższających kurs odniesienia. Creotech Quantum jest już na etapie wdrażania pierwszych produktów na rynku i pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami z zakresu technologii kwantowych. Rozwija kilka kluczowych linii produktowych. Obejmują one systemy kwantowej dystrybucji kluczy, umożliwiające bezpieczną komunikację, a także komponenty i podsystemy wykorzystywane w komputerach kwantowych. – Kwantowe technologie obliczeniowe mają ogromny potencjał wpływu w obszarach takich jak poszukiwanie nowych leków, materiałów, optymalizacja finansów, logistyka. Niosą też z jednej strony zagrożenie dla bezpiecznej komunikacji, ale równocześnie przynoszą odpowiedź na to wyzwanie. To są systemy kwantowej dystrybucji kluczy, które zapewniają zupełnie nowy i oparty na prawach fizyki kwantowej sposób zabezpieczania komunikacji – podkreślała prezes Anna Kamińska podczas debiutu. W najbliższych latach spółka planuje rozpocząć pełnoskalową komercjalizację systemów QKD dla sieci naziemnych oraz detektorów pojedynczych fotonów, co ma skutkować osiągnięciem 100 mln zł przychodów w latach 2026–2028.
Anna Kamińska, prezes Creotech Quantum
Rex Concepts idzie po kapitał na rozwój
Na giełdę wybiera się Rex Concepts. Z IPO chce pozyskać do 560 mln zł. Budowa księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych ruszyła w piątek i potrwa do 23 kwietnia. Debiut zaplanowano na 7 maja. Plany operatora sieci barów „Burger King” i „Popeyes” w Polsce, Czechach i Rumunii, związane z ekspansją są ambitne. Celem do końca 2032 r. jest osiągnięcie liczby ponad 700 własnych restauracji grupy i potrojenie przychodów w ciągu dwóch lat względem 2025 r. W kolejnych trzech latach (2028–2030) przychody mają się co najmniej podwoić względem 2027 r. Wzrost spółka planuje oprzeć na akwizycjach, ekspansji na kolejne rynki Europy Środkowo-Wschodniej i wprowadzeniu nowych marek QSR. Na razie priorytetem dla zarządu jest rozwój, dlatego w planach nie ma dywidendy.
Czytaj więcej
Debiuty Syn2bio i Creotech Quantum wzbudziły bardzo duże zainteresowanie inwestorów. Było ono tak duże, że inwestorzy mieli problem z zawieraniem t...
Akcje Niewiadowa na celowniku
Debiut akcji Niewiadowa na głównym parkiecie to dobra wiadomość dla inwestorów zainteresowanych sektorem obronnym, którego znaczenie znacząco wzrosło w ostatnich latach. Będzie to pierwszy producent uzbrojenia na głównym rynku. Akcje spółki, notowane do tej pory na rynku NewConnect, od dłuższego czasu cieszą się sporym zainteresowaniem inwestorów. Wycena giełdowa Niewiadowa przekracza już 2,7 mld zł. Grupa jest na etapie budowy zdolności produkcyjnych amunicji artyleryjskiej ze szczególnym uwzględnieniem tej o kalibrze 155 mm wykorzystywanej przez armatohaubice, takie jak np. Kraby czy K9. Spółka poinformowała w marcu o zakupie dwóch linii do elaboracji tej amunicji. Każda będzie miała zdolność do elaboracji 60 tys. sztuk pocisków rocznie. Plan zakłada, że z końcem 2027 r. moce grupy osiągną poziom 120 tys. sztuk amunicji kalibru 155 mm rocznie.
Adam Januszko, prezes Niewiadów Polska Grupa Militarna
Rozbudowa zdolności produkcji amunicji wielkokalibrowej będzie możliwa m.in. dzięki partnerstwu joint venture z funduszem Forum 119 (Grupa Fidera), który zapewnił finansowanie w wysokości 310 mln zł. Kwota 250 mln zł trafi na budowę zrobotyzowanej fabryki amunicji 155 mm. Zakład będzie dostarczał pociski w standardzie NATO zarówno dla polskiej artylerii, jak i na rynki eksportowe. Pozostałe 60 mln zł zasili produkcję amunicji 40 mm, w tym programowalnych pocisków Airburst opracowywanych z partnerami z Singapuru.
Czytaj więcej
Rex Concepts z emisji akcji chce pozyskać do 560 mln zł. Zapisy w transzy detalicznej i budowa księgi popytu ruszyły dziś. - Spółka jest wzrostowa,...
Koniunktura sprzyja debiutom
Zdaniem ekspertów czynnikiem sprzyjającym debiutom jest bardzo dobra koniunktura na krajowym rynku akcji, na którym główny indeks śrubuje rekordy wszech czasów, co może zachęcić do debiutów i przeprowadzenia IPO kolejne spółki. – Na rynku jest obecnie dużo kapitału, a stosunkowo mało debiutów, nie tylko dużych spółek, ale też małych z perspektywicznych nowoczesnych sektorów. Trend na GPW i rosnące mnożniki zdecydowanie wspierają sens IPO – zauważa Łukasz Rozbicki, zarządzający w MM Prime TFI. Wskazuje, że debiutom Synektika i Creotechu nie towarzyszyło IPO, a tzw. spin-off części działalności obu spółek do oddzielnych podmiotów.
Cezary Kozanecki, założyciel i prezes Synektika oraz prezes Syn2bio
Wyjaśnia, że taki zabieg często pozwala na zwiększenie wyceny obu biznesów ponad wycenę jednej spółki, także przyciągając kapitał spekulacyjny. – Debiuty wskazują, że rynek uznał wyceny Syn2bio oraz Creotech Quantum za niskie. Spółki te co prawda są na ten moment kapitałochłonne, ale szczególnie w przypadku Creotech Quantum może się to szybko zmienić ze względu na dynamiczny rozwój sektora. W przypadku Syn2bio problemem jest bardziej wymagający sektor biotechnologiczny, ze słabym track recordem polskich spółek, ale jednak spółka już od wielu lat rozwija projekt kardioznacznika i szanse jego powodzenia można szacować wyżej niż w przypadku klasycznych biotechów odkrywających nowe leki. Z kolei sektor obronny to obecnie słabo reprezentowana na GPW branża z oczywistą wzrostową perspektywą na wiele lat do przodu – uważa Łukasz Rozbicki.