Zdaniem prezesa Andrzeja Burgsa, dzięki debiutowi na małym parkiecie, spółka jeszcze bardziej przyspieszy rozwój.
– Rośniemy szybko, powiększając się 2–3-krotnie rok do roku. Obecnie to tempo zaczyna być dla nas zbyt wolne. Chcemy jeszcze bardziej przyspieszyć, aby osiągnąć wyższy pułap rozwoju i płynnie tworzyć kolejne technologie, potrzebujemy więcej kapitału – stwierdził prezes Andrzej Burgsa.
Podstawową działalnością Sygnisa są prace badawcze nad nowymi technologiami oraz sprzedaż sprzętu, którego często spółka jest jedynym dystrybutorem w Polsce czy krajach nadbałtyckich.
– Podstawą naszego działania jest tworzenie czegoś „nowego" w postaci nowych technologii, innowacyjnych maszyn i pogłębiania wiedzy. Mamy silne działy R&D, produkcji, sprzedaży i marketingu. Realizujemy także zlecone prace badawcze. Klient zazwyczaj wie, co potrzebuje osiągnąć, lecz nie ma pojęcia jak i my w tym pomagamy. Posiadamy również park maszynowy, który w znacznej części jest oparty na zróżnicowanych drukarkach 3D, które stanowią dobre adaptacyjne narzędzie produkcyjne – wyjaśnił Burgs.
Spółka, która na wykonanie swoich projektów zebrała od NCBiR i PARP ponad 20 mln zł, w debiucie na giełdzie widzi m.in. wzmocnienie swojej wiarygodności.