Na ostatniej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński ogłosił, że bank centralny dokonał kolejnych zakupów złota – rezerwy zwiększono o 9,5 tony, do 580 ton, o łącznej wartości około 320 mld zł. Jak podkreślił prezes „NBP nie mógł przegapić okazji, którą był ostatni spadek cen”. Obecnie złoto stanowi około 30 proc. całości rezerw. Adam Glapiński potwierdził również, że strategicznym celem jest dalsze zwiększanie zasobów kruszcu do 700 ton. „Kontynuujemy skup złota” – zaznaczył.
W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele spekulacji, jakoby NBP miał rozpocząć sprzedaż złota. Część analityków wykorzystywała te doniesienia jako argument tłumaczący niedawne spadki cen. Prezes NBP jednoznacznie zdementował te informacje: „Polska nie zamierza ani uszczuplać rezerw dewizowych, w tym złota, ani pozbywać się części czy całości tych rezerw”.
Choć złoto okazało się bardzo dobrą inwestycją w ostatnich latach, należy pamiętać, że jego podstawową rolą jest ochrona wartości majątku w długim okresie. Gromadzenie złota jest szczególnie istotne dla gospodarek wschodzących, posiadających własną walutę. W marcu byliśmy świadkami silnej wyprzedaży złota przez bank centralny Turcji, który podejmował działania w celu obrony kursu swojej waluty. W praktyce samo posiadanie znaczących rezerw złota może stanowić istotne zabezpieczenie przed potencjalnymi atakami spekulacyjnymi.