Niebezpiecznie blisko pogłębienia prawie czteroletniego dołka znalazły się notowania akcji JSW. Kurs, który w czerwcu zanotował dopiero drugi wzrostowy miesiąc w tym roku, w lipcu traci już 8 proc. i wydaje się wracać na równię pochyłą. Jak zauważa Robert Maj z Ipopemy Securities, z węglowej spółki napłynęła ostatnio cała seria negatywnych sygnałów.
– Przede wszystkim z 14 do ledwie nieco ponad 13 mln ton obniżono plany tegorocznego wydobycia węgla – tłumaczy analityk, wskazując że do skutków pożarów w KWK Pniówek oraz KWK Budryk doszły ostatnio problemy ze ścianą wydobywczą w kopalni Bzie.
Czytaj więcej
Notowania akcji JSW spadły w kilkanaście tygodni prawie o połowę. Analityk ocenia, co zarząd JSW by zrobił, gdyby JSW była prywatna. Różnice ze str...
Kurs akcji JSW spada. Szkodzi jej taniejący węgiel, ale zwolnień w JSW nie będzie?
Jak zauważa Jakub Szkopek z biura Erste Securities, kursowi akcji JSW nie sprzyja osuwanie się cen węgla koksowego na świecie. Ze względu na prace mające podnieść standardy bezpieczeństwa w kopalniach Chińczycy ograniczyli w ostatnich 12 miesiącach wydobycie. Teraz jednak praktycznie wrócili już do pełnych mocy produkcyjnych.
– Widać to chociażby w głównym rejonie wydobycia, jakim jest prowincja Shanxi – wskazuje analityk, który w ostatniej rekomendacji zalecał sprzedawanie akcji JSW z wyceną sięgającą 21,59 zł, czyli aż o 20 proc. niższą od bieżących notowań rynkowych.
Po tym, jak od początku tego roku kurs akcji JSW zniżkował już o 35 proc., dojście notowań do tej ceny docelowej oznaczałoby ich zejście najniżej od października 2020 r. W ten sposób zniesione zostałoby ponad 80 proc. umocnienia wypracowanego w czasie pandemii i tuż po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która skłoniła rząd do wstrzymania importu węgla z Rosji. Jak dodaje specjalista Erste Securities, to, że perspektywy branży wydobycia węgla są negatywne, potwierdzają posunięcia wielkich globalnych graczy branżowych. Redukują oni m.in. zatrudnienie — dla odmiany rzecznik spółki Tomasz Siemieniec poinformował we wtorek, że zwolnień pracowników w tym roku nie będzie, nawet mimo tego że koszty płac mają wzrosnąć w JSW o 175 mln zł.
Czytaj więcej
Wyprzedaż miedzi sprawiła, że od szczytu sprzed ponad dwóch miesięcy notowania akcji KGHM spadły już o 23 proc. Jednak zdaniem eksperta Ipopemy Sec...
Analityk tłumaczy, dlaczego spadek sprzedaży węgla tak mocno uderza w wyniki JSW
Tymczasem Maj z Ipopemy Securities przypomina, że ostatnio ArcelorMittal poinformował, że będzie wygaszał ostatnią działającą w krakowskim oddziale baterię koksowniczą. To oznacza, że ograniczać działalność będzie główny klient giełdowego producenta węgla, a jego problemy nie mogą pozostać bez wpływu na jego wyniki. Według szacunków eksperta Ipopemy Securities zakończony kwartał JSW zamknęła 80 mln zł straty na poziomie EBITDA, a więc straty operacyjnej przed uwzględnieniem podatków oraz kosztów odsetek i amortyzacji.
– Przyczyną są problemy w utrzymaniu wydobycia – zauważa analityk.
Według specjalisty opublikowane już dane produkcyjne za drugi kwartał pokazują, że bardzo wysoka jest tzw. dźwignia operacyjna, a to oznacza, że nawet niewielki spadek sprzedaży w JSW potężnie uderza w wynik operacyjny. Jak dodaje analityk, to pokazuje, że spółka nie miała szans uniknąć decyzji o wycofaniu z funduszy zamkniętych 1,5 mld zł, która kilka tygodni temu doprowadziła do spadku notowań spółki na trzyipółletnie minimum.
– Powstałej za sprawą niższego wydobycia w przepływach finansowych dziury po prostu nie ma jak zasypać – diagnozuje Maj.