Podczas grudniowych notowań akcje Lotosu cieszą się wyjątkowym zainteresowaniem giełdowych inwestorów. Popyt na walory spółki jest tak duży, że kurs ustala nowe, historyczne rekordy cenowe na poziomie przekraczającym już 85 zł. Tymczasem jeszcze na początku tego roku handlowano nimi po mniej niż 60 zł, a na początku 2017 r. cena nie przekraczała nawet 40 zł.

Fuzja z Orlenem

Powodów wzrostu zainteresowania akcjami Lotosu jest kilka. Analitycy przede wszystkim zwracają uwagę na pozytywne efekty połączenia gdańskiego koncernu z PKN Orlen. Chodzi nie tylko o ewentualne synergie wynikające m.in. z obniżki kosztów przy wspólnych zakupach ropy i ograniczenia kosztów logistyki, ale również ewentualne wezwanie. Płocki koncern, ogłaszając je, prawdopodobnie będzie musiał zapłacić udziałowcom Lotosu istotną premię wynikającą z tego, że w przyszłym roku zostanie oddana do użytku instalacja EFRA, która mocno zwiększy marże rafinerii i jej wartość. W 2019 r. ma również ruszyć komercyjne wydobycie ropy z bałtyckiego złoża B8. Już realizacja tylko tych dwóch inwestycji powinna dać mocny, skokowy wzrost zysków.

Obecnie Lotosowi mocno pomaga też sytuacja na krajowym rynku paliw. Koncern, w przeciwieństwie do Orlenu, więcej produkuje oleju napędowego niż benzyn. Tymczasem ceny diesla utrzymują się na stosunkowo wysokim poziomie, podobnie jak i oficjalny popyt, który ostatnio mocno wzrósł w wyniku skutecznej walki państwa z szarą strefą. Według analityków ogromnym plusem Lotosu jest stosunkowo silny segment wydobywczy. Wprawdzie dziś kurs ropy jest dość niski, ale w przypadku jego wzrostu koncern może skompensować sobie rosnące koszty zakupu surowca do rafinerii wynikami z działalności wydobywczej. Poza tym na rynku cały czas są wysokie ceny gazu, który Lotos również pozyskuje z własnych złóż.

Będą oszczędności

Poprawę wyników powinna przynieść współpraca z Microsoftem. Lotos podpisał właśnie umowę, na podstawie której będą inicjowane wspólne projekty i wdrażane rozwiązania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i najnowszych technologii informatycznych. Lotos przypomina, że jednym z pięciu filarów strategii biznesowej koncernu do 2022 r. jest gotowość do rozwoju i wdrażania innowacji, również cyfrowych. Dzięki zawartemu porozumieniu koncern ma szansę na uzyskanie znaczących oszczędności finansowych, poprzez wykorzystanie już dostępnych w grupie aktywów. – Szacunkowe już zidentyfikowane korzyści wynikające z synergii najnowszych rozwiązań technologicznych oraz wiedzy pracowników Grupy Lotos wyniosą powyżej 10 mln euro oraz uwolnią około 20 tys. roboczogodzin – twierdzi Marcin Hynek, kierownik Projektu Centrum Kompetencyjnego AI w gdańskiej spółce.