Planowana przez rząd w najbliższych miesiącach redukcja obciążeń fiskalnych związanych z handlem paliwami płynnymi w Polsce nie powinna mieć istotnego wpływu na rentowność grupy Unimot w jej podstawowym biznesie. – Obniżenie wysokości akcyzy i podatku z pewnością chwilowo obniży ceny paliw, natomiast trzeba pamiętać, że długofalowo największy wpływ na detaliczne ceny paliw mają ceny na rynkach hurtowych i stosunek kursu dolara do złotego. Zwiększenie popytu na paliwa, które może być skutkiem obniżenia wysokości akcyzy i podatku, nie wpływa na marże naszej działalności w tym przypadku – mówi Robert Brzozowski, wiceprezes ds. handlowych Unimotu.
Więcej diesla
Istotny wpływ na marże obrotu dieslem i benzynami ma za to tzw. premia lądowa, czyli różnica między cenami tych paliw na lokalnym rynku a ceną w portach dostawy ich do kraju. Jej wysokość od dłuższego czasu utrzymuje się na stałym, stosunkowo mało atrakcyjnym dla grupy poziomie. Jednocześnie trzeba zauważyć, że Unimot w III kwartale zanotował rekordowe wolumeny sprzedaży oleju napędowego. To głównie konsekwencja intensyfikacji handlu w północno-zachodniej Polsce, gdzie uruchomiono sprzedaż z terminalu w Szczecinie. Wzrosły też obroty benzynami. Grupa importuje je głównie z niemieckich rafinerii. Coraz więcej paliw, którymi handluje Unimot, trafia ponadto na zarządzane przez niego stacje Avia. Ich liczba stale rośnie, co w kolejnych kwartałach powinno przyczynić się do dalszej zwyżki przychodów. Na koniec 2020 r. grupa miała w Polsce 60 stacji. Z początkiem przyszłego planuje przekroczyć pułap stu.
Latem stosunkowo słabe rezultaty Unimot osiągał z handlu biokomponentami i biopaliwami. To się jednak zmienia. – Wraz z końcem 2021 r. odnotowujemy ożywienie na tym rynku, spowodowane głównie koniecznością wykonania obowiązków NCW (Narodowy Cel Wskaźnikowy określający minimalny udział biokomponentów w paliwach – red.) przez uczestników rynku – twierdzi Brzozowski.
Drogie biopaliwa
Regulacje dotyczące NCW i NCR (Narodowy Cel Redukcyjny określający poziom ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w związku z ich spalaniem) zwiększą istotnie koszty działalności grupy Unimot. W IV kwartale wydatki ponoszone na ten cel szacowane są na poziomie około dwukrotnie wyższym niż w tym samym okresie 2020 r. – Wzrost kosztów wykonania NCW wynika wprost ze wzrostu cen biokomponentów, które osiągają aktualnie historyczne rekordy, co z kolei powoduje, że spread między notowaniami diesla i biodiesla RME (jeden z rodzajów biokomponentów – red.) osiąga również historycznie rekordową wysokość – tłumaczy Brzozowski.
Jednym ze strategicznych celów grupy Unimot określonym na 2023 r. jest osiągnięcie 70 proc. EBITDA poza biznesem diesla. Tymczasem w samym III kwartale w tym biznesie i z handlu biopaliwami był wyższy niż EBITDA z ogólnej prowadzonej działalności. Mimo to zarząd przekonuje, że realizacja założonych celów jest aktualna. – Konsekwentnie dywersyfikujemy biznes, m.in. otwieramy stacje Avia i rozwijamy fotowoltaikę pod marką Avia Solar. Stacje Avia od tego roku pozytywnie wpływają na EBITDA i liczymy, że fotowoltaika niebawem dołączy do tego grona – mówi Brzozowski.