Niezależnie od metodologii, większość z nich wskazywała, że szczyt cyklu powinien przypaść jesienią 2025 r. i szczyt faktycznie wypadł w październiku. Po szczycie rynek historycznie przechodzi w fazę bessy, która trwa zwykle od kilku do kilkunastu miesięcy. Historycznie istotną rolę odgrywa relacja między dołkiem a halvingiem. W poprzednich cyklach dno wypadało średnio około 520 dni przed tym wydarzeniem. Przy założeniu halvingu na początku kwietnia 2028 r., statystyczny zakres dla dołka przypada na okolice listopada 2026 r. Obecna sytuacja może być zniekształcona przez inne czynniki. Silna przecena spółek technologicznych, z którymi BTC wykazuje korelację oraz napięcia geopolityczne związane z konfliktem w Iranie wywołały globalną korektę. Mimo to bitcoin wykazał relatywną siłę, co można odczytywać jako byczy sygnał. Powtarzający się schemat cykliczności wskazuje, że hossa bitcoina rozumiana jako przejście od dołka do szczytu trwa zazwyczaj 35 miesięcy, chociaż ze względu na dojrzewanie rynku (wejście ETF i instytucji) może doprowadzić do zniekształceń cyklu. W efekcie można mówić o otwierającym się okienku akumulacji zaczynającej się teraz. Jeśli w najbliższych miesiącach pojawi się jeszcze jedna fala globalnej przeceny indeksów i wraz z nimi spadną notowania BTC na niższe poziomy, to stanowić to będzie okazję do wejścia pod kolejny cykl wzrostowy.