Efekt lipcowej przegranej jest taki, że pod względem skumulowanej stopy zwrotu od początku 2018 r. przewaga techników stopniała z 16,2 pkt proc. do 10 pkt proc. Dystans w tej rywalizacji uległ skróceniu, ale zaliczka jest jeszcze całkiem spora. To zasługa tego, że na siedem ostatnich miesięcy w pięciu analitycy byli górą. W tym ostatnim zawiodły niuanse i nie udało się popłynąć z prądem wakacyjnej hossy.
Spora strata jednej spółki
Mówiąc niuanse, mam na myśli jedną spółkę – Medicalgorithmics. Strata na jej walorach sięgnęła w lipcu (licząc według dat rozliczenia portfela 29.06-30.07) – 27,1 proc. Gdyby nie było jej w portfelu, wynik tego ostatniego sięgnąłby 4,4 proc. Oczywiście gdybanie niczego tutaj nie da. Można przecież również dobrze zrzucić winę na wytyczne KNF, zgodnie z którymi nie możemy używać w naszej symulacji zleceń stop loss i take profit. Rzadko bowiem zdarzało się w historii tego portfela, by ktoś ustawiał linię obrony w odległości bliskiej 30 proc. od ceny wejścia.
Tak czy owak, strata na technologicznej spółce była na tyle duża, że miała istotny wpływ na ogólny rezultat. Z pozostałych ośmiu spółek, które znalazły się w lipcowym portfelu jeszcze dwie finiszowały pod kreską – Tauron i 11 bit studios, ale tu zniżki były kosmetyczne – odpowiednio -3,1 proc. i -2 proc. Z pozostałej szóstki jedna wyszła na 0, a pięć na plus. Średni zysk z akcji tej piątki sięgnął 8,1 proc. Najlepszym typem okazała się spółka Stalexport, którą wskazał Michał Krajczewski, analityk BM BGŻ BNP Paribas (szczegóły na kolumnie obok). Wyższa trafność i całkiem wysokie stopy zwrotu zdołały tylko częściowo zrekompensować stratę na Medicalgorithmics. Można mówić o niewykorzystanej szansie na powiększenie lub przynajmniej utrzymanie pokaźnej przewagi, bowiem w lipcu warunki do inwestowania na GPW były znakomite. Potwierdziły się tym samym statystyki mówiące, że siódmy miesiąc roku na równi z pierwszym jest najlepszym okresem dla szerokiego rynku warszawskiego parkietu.
Typy na sierpień
W budowaniu nowego portfela udział wzięło ośmiu analityków. Dwóch wskazało tę samą spółkę – Idea Bank – dlatego otrzymuje ona wagę 25 proc. Pozostałe firmy mają równe udziały wynoszące po 12,5 proc. Datą bazową dla sierpniowego zestawienia będzie 30 lipca. Ceny zamknięcia tej sesji będą stanowić poziom odniesienia przy obliczaniu stóp zwrotu.
W sierpniowym portfelu w oczy rzucają się dwie rzeczy – dominacja dużych spółek oraz wyprzedanie typowanych walorów. Zacznijmy od pierwszej. W nowym zestawieniu znalazło się aż czterech przedstawicieli grona blue chips: LPP, KGHM, PKN Orlen i PGE. To może sugerować, że technicy optymistyczne oceniają ostatnie zwyżki WIG20. Przypominam bowiem, że indeks ten zyskał w lipcu prawie 9 proc. (licząc do wtorkowego popołudnia), wrócił nad 2300 pkt i znalazł się najwyżej od połowy maja. Pozostałe segmenty GPW są reprezentowane skromniej. Dwie spółki należą do grona maluchów (typowany podwójnie Idea Bank oraz Torpol), a jedna reprezentuje mWIG40 (LW Bogdanka). Misie nadal pozostają relatywnie słabsze od blue chips. W lipcu mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 2,8 proc. i 2,6 proc.
Nie da się ukryć, że skład sierpniowego zestawienia sugeruje strategię gry pod odbicie. Wszystkie spółki, oprócz LPP, znajdują się w długoterminowych układach spadkowych. Świadczy o tym nie tylko układ kresek, ale także stopy zwrotu od początku tego roku. Średnio akcje typowanych firm są 26,3 proc. na minusie. Najmocniej traci „główny udziałowiec" sierpniowego portfela – Idea Bank. Jego akcje od początku roku potaniały bowiem o 67,7 proc. Na plusie, ale lekkim (2,1 proc.) jest odzieżowy gigant.
Technicy dostrzegają jednak na wykresach wstępne sygnały odwrócenia trendu. W ich uzasadnieniach pojawiają się m.in. następujące argumenty: wysoki wolumen na niskich poziomach cenowych, pokonanie krótkoterminowej linii trendu spadkowego lub istotnej linii oporu, konsolidacja w kształcie formacji podwójnego dna, skrajne wyprzedanie sygnalizowane przez oscylatory, pokonanie ważnych zniesień Fibonacciego, a także obrona historycznego minimum. Warto dodać, że scenariuszowi kontynuacji trwającego odbicia sprzyjają w pewnym stopniu historyczne statystyki. Okazuje się bowiem, że w ósmym miesiącu roku indeks szerokiego rynku rośnie średnio o 2,05 proc. i na 27 ostatnich lat w 16 byki były górą. Na koniec warto dodać, że sierpniowy portfel jest dobrze zdywersyfikowany branżowo. Każda wytypowana spółka reprezentuje inny sektor. Mamy zatem w koszyku siedem branż: bankową, odzieżową, energetyczną, paliwową, surowcową, górniczą i budowlaną. Przeważają dość tradycyjne sektory, brakuje natomiast nowych technologii czy chociażby gier komputerowych. Te ostatnio pozostają jednak w trendach wzrostowych, a jak wspominałem wcześniej technicy grają teraz pod prąd.
Michał Krajczewski
BM BGŻ BNP Paribas
PGE
Od 11 miesięcy notowania znajdują się w trendzie spadkowym. Jednakże kurs akcji energetycznego giganta dotarł do minimum z końca listopada 2016 r. na poziomie bliskim 9 zł. Pod koniec maja oraz czerwca bieżącego roku kurs obronił wsparcie na tym historycznym minimum, co może wskazywać na wyczerpywanie się potencjału spadkowego. Można oczekiwać, iż wraz z poprawą nastrojów inwestorów względem krajowych blue chips, wyprzedany i relatywnie słabszy od WIG20 sektor energetyczny, będzie odbijał. Walory PGE po zwyżkach z drugiej połowy lipca są bliskie przebicia krótkoterminowej linii trendu spadkowego znajdującej się w rejonie 10,3 zł. Będzie to wyraźny sygnał zmiany trendu i dłuższego, wzrostowego odbicia. W takim scenariuszu notowania PGE powinny dotrzeć przynajmniej do poziomu 11 zł, czyli lokalnych maksimów z marca oraz czerwca.
Sobiesław Kozłowski
Raiffeisen Brokers
Torpol
Spółka jest w długoterminowym trendzie spadkowym, który w ostatnich tygodniach zdaje się przechodzić w konsolidację. Potwierdzeniem powyższej hipotezy jest minimum z końca czerwca na 4,4 zł, które nie zostało przebite w kolejnym podejściu podaży pod koniec lipca – dołek na 4,45 zł – tworząc tym samym formację przypominającą podwójne dno. Krótkoterminowym sukcesem popytu jest wybicie z konsolidacji z górnym ograniczeniem na 5,22 zł, które otwiera przestrzeń na test SMA100 (6,28 zł) i przede wszystkim lokalnego szczytu na 6,5 zł. Byczemu scenariuszowi sprzyja rosnący STS po sygnale kupna oraz stabilnie zwyżkujący RSI. W przypadku nieudanego podejścia strony popytowej należy się liczyć z ponownym testem psychologicznego wsparcia na 5 zł lub nawet testu 4,4 zł. Kontynuacja współpracy Torpolu z Bankiem Pekao oraz zwiększenie zaangażowania przez NN IP TFI do 8,2 proc. z 4,6 proc. zdaje się wspierać prowzrostowy scenariusz.
Piotr Kaźmierkiewicz
CDM Pekao
Idea Bank
Wystarczyły trzy sesje pomiędzy 16 a 18 lipca, by wyraźnie zarysowany długoterminowy trend spadkowy został przełamany. Potwierdzeniem zmiany układu na wzrostowy jest rozkład wolumenu na świecach towarzyszących wybiciu. Dodatkowo w całym lipcu wolumen na świecach białych jest o 30 proc. wyższy niż na świecach czarnych. Uwagę w ostatnich dniach zwraca także gasnąca dynamika zmian cen akcji spółki, które weszły w szeroką konsolidację pomiędzy 7,08 a 7,9 zł. Wzrost aktywności popytu w miarę wchodzenia kursu w strefę wsparcia w postaci luki hossy z 18 lipca (dolne cienie świec z 23 i 30 lipca) pokazuje, że obecny ruch boczny może stanowić przygotowanie do kolejnej fali wzrostowej. Posługując się skalą trzydniowego umocnienia i zakresem późniejszej jego korekty, zasięg projekcji Fibonacciego, po ewentualnym wybiciu, dociera do okolic 8,78 zł. Momentem dogodnym do rozpoczęcia nowej fali byłaby zmiana nachylenia 50-sesyjnej średniej opartej o maksima (potrzebne pięć sesji na bieżących poziomach).
Bartosz Sawicki
TMS Brokers
LW Bogdanka
W poprzednich skrajnie różnych dla rynków akcyjnych miesiącach selekcja spółek do portfela technicznego w oparciu o relatywną siłę względem indeksu okazała się trafną strategią. Obecnie w indeksie średnich spółek liderami wzrostów są Mabion, Inter Cars, ComArch i Lubelski Węgiel Bogdanka. Z tego grona kurs zwłaszcza ostatniej spółki ma znaczną przestrzeń do kontynuacji odbicia. Już w ostatnim tygodniu lipca wystrzelił o około 10 proc. i z impetem wybił strefę szczytów z ostatniego półrocza. Tym samym został potwierdzony długoterminowy dołek i zbudowano bazę do dalszej zwyżki. Siła kursu jest potwierdzana przez wyraźny trend wzrostowy oscylatora RSI(14) obliczanego dla interwału dziennego, a rodzenie się trwalszego trendu wzrostowego sugeruje przecięcie się linii kierunkowych wskaźnika ADX w ujęciu tygodniowym. Przyśpieszenia zwyżki można oczekiwać po sforsowaniu bardzo istotnej strefy 58,6–60,5 zł. Składają się na nią: 200 – sesyjna średnia krocząca oraz minima z czerwca ubiegłego roku.
Paweł Danielewicz
DM BZ WBK
PKN Orlen
Kurs akcji jest w fazie średnioterminowego trendu spadkowego. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnim okresie dość precyzyjnie zadziałało wsparcie: 82,5–83,9 zł. Popyt uaktywnił się w tym rejonie, co znalazło odzwierciedlenie w postaci silnej fali odreagowującej. W konsekwencji walor znalazł się ponad najbliższym, liczącym się oporem Fibonacciego: 93–93,2 zł, co można traktować jako krótkoterminowy, pozytywny sygnał. W obecnej sytuacji nie można wykluczyć zwyżki, z możliwością testu strefy 101–101,2 zł. W moim odczuciu dopiero pokonanie tej przeszkody (wytyczonej na bazie podstawowego zniesienia 38,2 proc.) wskazywałoby na zmianę głównego rozgrywającego w średnim terminie. Byłby to sygnał uprawdopodobniający kontynuację wzrostów, choć należy wyraźnie wyeksponować znaczenie węzła: 101–101,2 zł (jako niezwykle silnej i transparentnej strefy oporu, gdzie można spodziewać się wzrostu presji sprzedających). Z negatywnym wskazaniem technicznym w ujęciu krótkoterminowym mielibyśmy do czynienia w momencie wybicia 87,9 zł.
Krzysztof Ojczyk
Noble Securities
LPP
Na początku drugiej dekady lipca kurs na raty wybił się ponad linię trendu spadkowego z poprzednich dwóch miesięcy. Od tej pory kurs pozostawał w bocznej korekcie, która jednocześnie pełniła funkcję ruchu powrotnego do przekroczonej linii trendu. Górne ograniczenie korekty wyznaczone jest przez kilka horyzontalnie układających się dziennych maksimów położonych na pułapie 9120–9155 zł. Zamknięcie przedostatniej sesji lipca wypadło już wyraźnie wyżej, co można utożsamiać z sygnałem ponowienia wybicia w górę. Kluczowe w tym układzie wsparcie wyznaczone jest przez minimum ruchu powrotnego (8835 zł). Ciekawie wygląda przy tym perspektywa długoterminowa, gdzie po szczycie z początku stycznia mogło już dojść do wykształcenia kompletnej korekty pięciofalowej struktury wzrostowej z ubiegłego roku. Pojawia się więc szansa na jej dalszą rozbudowę, a jednym z wariantów jest fala o kształcie podobnym do zwyżki z IV kwartału 2016 r.
Piotr Neidek
DM mBanku
Idea Bank
W ostatnich miesiącach można było zauważyć spadek wolumenów sprzedaży podczas okresu deprecjacji oraz silny wzrost obrotów podczas lipcowego podbicia. Skrajnie duże wyprzedanie zobrazowane przez RSI w ujęciu miesięcznym oraz pojawienie się popytowych formacji na tygodniowym wykresie skłania do tezy, że miejsca do spadków nie ma już zbyt wiele, zatem papier stanął przed możliwością skorygowania w górę trwającego od września trendu spadkowego. W ubiegłym tygodniu udało się bykom obronić dno podstawy okazałej białej świeczki zbudowanej na jednym z najwyższych w historii wolumenów, co w połączeniu z lokalnymi sygnałami kupna przemawia na korzyść ruchu w stronę średnioterminowego oporu przebiegającego na wysokości 12,8 zł. Posiłkując się średnioterminowym układem EMA_oraz zniesieniem Fibonacciego, wnioski wspierają stronę popytową, której obecna aktywność generuje optymistyczny outlook.
Michał Pietrzyca
DM BOŚ
KGHM
W tym miesiącu stawiam na przedstawiciela segmentu blue chips. Notowania akcji miedziowego giganta znajdują się bowiem w krótkoterminowym układzie wzrostowym. Dynamiczne ujęcie według podejścia price action również potwierdza pozytywne sygnały na wykresie lubińskiej spółki. Moim z daniem z punktu widzenia analizy technicznej byki mają szanse na osiągnięcie dłuższej czasowo przewagi. Warunkiem do realizacji takiego scenariusza jest jednak pokonanie istotnych oporów cenowych w najbliższych miesiącach. Owe bariery techniczne zlokalizowane są na poziomach 99,8 zł–103,1 zł. Warto zatem śledzić zachowanie notowań KGHM w tej strefie cenowej.
Spółka miesiąca | 13,3 proc. można było zarobić w lipcu na walorach Stalexportu
Solidna stopa zwrotu z akcji tej spółki to zasługa bardzo udanego początku ubiegłego miesiąca. Już bowiem na pierwszej sesji lipca papiery podrożały o 12 proc. do 3,36 zł. W ciągu kolejnych trzech sesji cena podskoczyła do 3,5 zł, osiągając na tym poziomie miesięczne maksimum. Warto zwrócić uwagę, że nagły zwrot kierunku notowań zbiegł się w czasie z testem wsparcia technicznego 3 zł. Jest to ważny poziom, który stanowił dolną granicę konsolidacji w latach 2015–2016. Przez 14 miesięcy pułap ten skutecznie odpierał ataki niedźwiedzi, by w końcu zainicjować silniejszy ruch w górę w okolicę 4,5 zł. Lipcowe odbicie potwierdziło siłę tego wsparcia. A że towarzyszył mu wyraźnie podwyższony wolumen, nie można wykluczyć, że lipcowa zwyżka jest początkiem silniejszego ruchu na północ.
Co istotne niemal w 100 proc. zrealizował się scenariusz nakreślony miesiąc temu przez Michała Krajczewskiego, analityka BM BGŻ BNP Paribas, który wskazał tę spółkę do portfela. – W czerwcu mieliśmy do czynienia z mocną wyprzedażą walorów spółki, która sięgnęła prawie 25 proc. Tak mocne spadki doprowadziły liczne wskaźniki analizy technicznej do skrajnych poziomów wyprzedania. Przykładowo RSI na wykresie dziennym jest poniżej 9 pkt, co jest jedną z najniższych wartości w całej historii Stalexportu na GPW. Oczekujemy, że tak skrajne spadki zostaną zatrzymane na okrągłym poziomie 3 zł (co potwierdza rosnący na ostatnich sesjach wolumen obrotu) i dojdzie do wzrostowego odreagowania – tłumaczył ekspert w uzasadnieniu swojego wyboru. PZ