Po bardzo mocnym I półroczu, a szczególnie II kwartale, Atal spodziewa się kontynuacji dobrej passy. W I połowie 2026 r. deweloper podpisał 1547 umów, a w samym II kwartale 980. Jak zaznaczył prezes Zbigniew Juroszek, na dziś w całym roku Atal spodziewa się sprzedać 3,2-3,5 tys. mieszkań.
Czytaj więcej
Więcej przekazanych mieszkań, o większej wartości – to główny powód wzrostu wyników Atalu w I półroczu. Kumulacja wydań nastąpi w II kwartale. A ja...
Prezes Atalu: najszybciej sprzedają sie mieszkania gotowe i prawie gotowe
– III kwartał praktycznie się kończy, z bardzo dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że sprzedaż będzie bardzo podobna jak w II kwartale. Mając na uwadze liczbę rezerwacji, projektów ukończonych i w toku, ofertę, można powiedzieć, że w IV kwartale chcielibyśmy się zbliżać do tysiąca sprzedanych mieszkań – powiedział Juroszek.
Jednak dolne widełki celu, 3,2 tys., implikują średnią sprzedaż w III i IV kwartale na poziomie 826 lokali. Prezes odparł, że Atal woli podawać konserwatywne założenia niż zawyżone.
Juroszek kolejny raz odniósł się do bezprecedensowo rozbudowanej w ostatnich latach oferty.
– W tej chwili wszystko zaczyna się składać w taką całość, którą założyliśmy dwa lata temu, kiedy zaczęliśmy zmieniać model funkcjonowania i wprowadziliśmy większą liczbę inwestycji realizowanych jednocześnie, po to, by duża część sprzedaży dotyczyła lokali gotowych i prawie gotowych. To się teraz sprawdza – powiedział Juroszek. – Dążymy do tego, żeby prezentować klientom jak najwięcej mieszkań gotowych albo prawie gotowych. To pozwala przedstawić konkurencyjność naszej oferty. Tu nie ma żadnej magii, po prostu jeżeli weźmiemy stosunek ceny do jakości, to na wyrobach gotowych on już bardzo jest widoczny, klienci są w stanie to bardzo precyzyjnie ocenić. Przy sprzedaży mieszkań na etapie dziury w ziemi wszyscy deweloperzy korzystają z tych samych narzędzi, są reklamy, są wizualizacje. Nam to nie odpowiada, musimy konkurować na czyny, a nie na słowa. Dlatego przemodelowaliśmy cały biznes i to przekłada się na bardzo dobrą sprzedaż. Mamy nadzieję, że ten model będzie się dalej sprawdzał i w przyszłym roku doprowadzimy do naszego założenia, czyli sprzedawania i wydawania po 1 tys. mieszkań kwartalnie. W tej chwili na rynku nie ma jakichś zmian, nic się nie dzieje ani na plus, ani na minus w ostatnich kwartałach – dodał.
Na koniec czerwca Atal miał w ofercie 7,49 tys. mieszkań wobec 8,69 tys. rok wcześniej. Wartość wyrobów gotowych w zapasach zmniejszyła się z 1,13 mld zł do 850 mln zł.
Czytaj więcej
W sprawozdaniu z rekordowymi wynikami finansowymi po półroczu deweloper zaszył informację, że po ośmiu miesiącach sprzedał 2306 mieszkań. Cel na ca...
Prezes Atalu: ZPI to procedura za droga dla inwestorów
W I połowie 2026 r. Atal zaksięgował ponad 760 mln zł skonsolidowanych przychodów, o 95 proc. więcej niż rok wcześniej, chociaż liczba wydanych lokali wzrosła o tylko 66 proc., do 1013. Menedżerowie podkreślili, że powierzchnia przekazanych lokali była większa rok do roku o 89 proc.
Podtrzymano cel wydania w całym 2026 r. 3,2-3,3 tys. mieszkań.
Rentowność brutto ze sprzedaży zmniejszyła się nieznacznie, z 34 do 33 proc., ale w samym II kwartale sięgnęła 35,6 proc. – najwięcej od wielu lat. Menedżerowie skomentowali, że duży wpływ na rentowność mają koszty gruntów.
Na koniec czerwca w banku ziemi Atal miał parcele pod budowę ponad 9,5 tys. lokali. Latem bank powiększył się o aktywa gdańskiej grupy Budner (70 tys. mkw. PUM).
Na konferencji prezes odniósł się też do wpływu reformy planistycznej na biznes.
– Założenie było takie, że plany ogólne wprowadzą pewien ład i usprawnią proces inwestycyjny, a stało się dokładnie odwrotnie. Plany ogólne wchodzą z bardzo dużym opóźnieniem. To powoduje niejasny okres przejściowy. Ponadto procedura lex deweloper została wygaszona, a w jej miejsce wprowadzono Zintegrowane Plany Inwestycyjne. Ze wstępnych analiz wynika, że tryb ZPI będzie znacznie bardziej skomplikowany i dłuższy, więc w całej grupie mamy tylko jeden projekt, który będzie tak realizowany. Procedura powinna być o wiele prostsza, a będzie bardzo kosztowna dla inwestorów, ponieważ oczekiwania gmin są bardzo wygórowane – powiedział Juroszek. – Atal zgromadził jednak dużo gruntów na własność, nie na podstawie umów przedwstępnych czy warunkowych, dlatego w perspektywie 2-3 lat możemy bezpiecznie działać – podsumował.