Trzeci co do wielkości koncern przedstawił wyniki za pierwsze sześć miesięcy 2026 r. Tauron notuje nieco gorsze wyniki niż przed rokiem, ale zysk netto rzędu ponad 1,5 mld zł za pierwsze sześć miesięcy tego roku jawi się jako dobry wynik. W I półroczu 2026 r. Grupa Tauron wypracowała 3 697 mln zł EBITDA, co jest wynikiem niższym o 12 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. Największy udział w EBITDA Grupy miał segment Dystrybucja odpowiadający za 64 proc. łącznej EBITDA. Jak wyjaśnił wiceprezes spółki ds. finansowych Krzysztof Surma to „efekt bazy”. – W poprzednim roku odnotowaliśmy najlepsze wyniki w historii. Trudno było je powtórzyć z roku na rok, ale nadal nasz wynik jest bardzo solidny – powiedział.
Węgiel nadal potrzebny
Przechodząc do danych operacyjnych zarząd tej spółki przyznaje, że obecne warunki wywołane skokiem cen gazu i mniejszą produkcją OZE sprzyjają wykorzystaniu węgla. – Dwa lata temu dyskutowaliśmy o dwusetkach (bloki 200 MW na węgiel – przyp. red.). Dziś widzimy, że te jednostki były dla nas bardzo korzystne i służyły stabilizacji systemu. W kolejnym roku również będą funkcjonowały. Wygraliśmy dla nich aukcje uzupełniające dla 2027 r. i planujemy wystartować w przyszłym roku na rok następny – powiedział prezes Taurona Grzegorz Lot.
Czytaj więcej
PSE zakontraktowały blisko 7,5 GW w aukcji uzupełniającej rynku mocy na 2027 rok. Choć stare bloki węglowe kończą swój żywot, wciąż chronią system....
Według mnie pragmatyzm jest najważniejszy – uznał Grzegorz Lot. – Tak długo jak nie ma pracujących jednostek gazowych, OZE i magazynów, musimy trzymać wsparcie, aby dostarczyć energię 24 godziny na dobę – powiedział. Tak długo jak nie ma pracujących jednostek gazowych, OZE i magazynów energii, to musimy trzymać wsparcie dostaw energii dla klientów – wskazał.
W omawianym okresie wzrost produkcji z węgla o 10 proc., a zużycie węgla wzrosło rok do roku o 25 proc. do 2,87 mln ton. – Potwierdza to kluczową rolę konwencjonalnych mocy wytwórczych. Wzrost produkcji z paliw kopalnych kompensował słabszą produkcję OZE oraz odpowiadał na rosnące krajowe zapotrzebowanie na energię elektryczną – powiedział wiceprezes Taurona do spraw handlowych Krzysztof Zawadzki.
Jak przyznał dyrektor wykonawczy ds. zarządzania portfelem, pan Paweł Jabłoński, zapotrzebowanie na węgiel faktycznie rośnie w naszej Grupie. – Mamy jednak zakontraktowane potrzebne wolumeny. Mamy konserwatywne podejście co do zabezpieczenia dostaw, ale zostawiamy sobie furtkę na optymalizację (rozszerzenie) swojej pozycji. W drugiej połowie roku dynamika jest duża i zależy od pogody, geopolityki, ale i dyspozycyjności naszych jednostek. Do końca września w remoncie jest blok 910 MW w Jaworznie, a w październiku planujemy remont bloku 460 MW w Łagiszy, co będzie obniżało nasze zapotrzebowanie na węgiel. Dostawy węgla mamy zabezpieczone na II połowę roku – powiedział. Spółka ma także zapewnione zapasy węgla na swoich składach.
W I półroczu 2026 r. źródła konwencjonalne grupy wyprodukowały 5,89 TWh energii elektrycznej, tj. o 28 proc. więcej rok do roku przede wszystkim na skutek niższych temperatur zewnętrznych, które wystąpiły w pierwszych miesiącach bieżącego roku oraz sprzyjającej dla źródeł węglowych sytuacji rynkowej.
Wiatr nie pozwala rozpędzić się zielonej energii Taurona
Na drugim horyzoncie jest OZE. W I półroczu 2026 r. produkcja energii z OZE wyniosła 0,89 TWh i była o 0,3 proc. wyższa niż rok wcześniej, pomimo tego, że moc zainstalowana w OZE wzrosła w tym okresie do 1062 MW, w porównaniu do 870 MW rok wcześniej. W efekcie udział OZE w produkcji energii zmniejszył się o 3,1 pkt. proc., do 13,1 proc.
W całym 2025 r. produkcja energii z OZE wyniosła 1,72 TWh (wzrost o 6 proc. rok do roku).
Zawadzki podkreślił, że wietrzność jest obecnie najgorsza od 10 lat, a dodatkowo gwałtownie rośnie skala nierynkowego redysponowania mocy (poleceń wyłączania OZE, kiedy podaż zielonej energii jest większa niż popyt). W skali całego rynku wyniosło ono 1159 GWh w I półroczu br., czyli o 42 proc. więcej niż rok wcześniej, a w samej Grupie Tauron wzrost redysponowania był ponad pięciokrotny, do 26,7 GWh w I półroczu, z 4,3 GWh rok temu.
Jednak zwiększenie wolumenu produkcji jest efektem oddania do eksploatacji dwóch farm wiatrowych (Sieradz 24 MW i Nowa Brzeźnica 120 MW) oraz fotowoltaicznych (Postomino 90 MW i Bałków 54 MW). Pozwoliło to na ograniczenie negatywnych skutków spadku wietrzności w stosunku do roku ubiegłego.
Prezes Lot podkreślił, że co do zasady, to cena z OZE nadal jest najniższa, a koncern nie rezygnuje ze swoich ambicji OZE.
Zarząd spółki nie chciał komentować procesu taryfikacji cen energii na przyszły rok. W spółkach panuje obawa, że w roku wyborczym będzie presja, aby spółki nie podwyższały cen prądu (jakby to mogło wynikać na bazie obecnych cen giełdowych), a koszty wzięły na siebie. Dlatego też Tauron już teraz akcentuje, że wyniki sektora sprzedaży są słabe. – Jeżeli chodzi o segment sprzedaży i handlu punktowego, to jest to najsłabszy wynik 2020 r. rzędu 300 mln zł. – powiedział wiceprezes Surma.