Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyniki miała Diagnostyka w II kwartale.
  • Jak reaguje kurs.
  • Jakie plany ma grupa.
  • Jak zachowuje się kurs akcji od czasu debiutu.

Notowania Diagnostyki podczas piątkowej sesji mocno spadają. Po godz. 12 kurs traci 4 proc. do 157 zł. Wyprzedaży towarzyszy wysoki wolumen. Jego wartość od rana przekroczyła już 12 mln zł.

To reakcja na opublikowane wyniki za II kwartał. W ujęciu narastającym, za całe I półrocze, dane prezentują się lepiej. Zarząd w przyszłość patrzy z optymizmem.

- Wzmacniamy skalę działalności przede wszystkim poprzez rozwój organiczny, uzupełniając go o starannie dobrane akwizycje. Jednocześnie poszerzamy zakres usług, inwestujemy w nowoczesne rozwiązania technologiczne i pracujemy nad tym, by diagnostyka była dla pacjentów coraz łatwiej dostępna - komentuje Jakub Swadźba, współzałożyciel i prezes Diagnostyki.

Jakie wyniki miała Diagnostyka w I półroczu 2026 r.

W I półroczu 2026 r. przychody z działalności operacyjnej wyniosły 1,37 mld zł, co oznacza wzrost o 15 proc. rok do roku. Tzw. recurring EBITDA zwiększyła się o 6,3 proc. do 334 mln zł. Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wzrósł o 2,4 proc. do 139,9 mln zł.

Zarząd informuje, że na wzrost przychodów złożyły się zarówno wyższa średnia cena badań, jak i zwiększony wolumen. W I półroczu 2026 r. średnia cena badania wzrosła o 11,9 proc. rok do roku, w tym o 10 proc. w diagnostyce laboratoryjnej, a wolumen wykonanych badań zwiększył się o 2,6 proc.

W samym II kwartale wyniki na poziomie zysków są niższe od średniej z prognoz analityków. Są też niższe rok do roku. Grupa miała 57,4 mln zł zysku netto, co oznacza spadek o 9,7 proc. Analitycy oczekiwali średnio 63-64 mln zł zysku. Zysk operacyjny spadł rok do roku o 7,5 proc. do 95,1 mln zł. Jest o prawie 5 proc. niższy od średniej z prognoz. Natomiast przychody wzrosły o prawie 16 proc. i były o 1,2 proc. wyższe niż oczekiwał rynek.

W czerwcu 2026 r. Diagnostyka wypłaciła akcjonariuszom dywidendę za 2025 r. w łącznej wysokości 148,5 mln zł, czyli 4,4 zł na akcję.

Do kwietnia 2025 r. grupa realizowała badania w ramach programu Profilaktyka 40PLUS, który mocno zwiększył liczbę usług laboratoryjnych. Od maja 2025 r. grupa realizuje badania zlecane przez kontrahentów B2B w ramach programu Moje Zdrowie, a od czerwca 2025 r. badania w Programie Profilaktyki Raka Szyjki Macicy, w ramach kontraktów zawartych bezpośrednio z NFZ.

Czytaj więcej

Voxel i Diagnostyka drożeją. Problemów w wynikach jeszcze nie widać

Jakie plany ma Diagnostyka

W pierwszym półroczu 2026 r. Diagnostyka kontynuowała rozwój sieci własnych punktów pobrań, których prowadzi obecnie około 1300. Jednocześnie oferta badań została rozszerzona m.in. w obszarach neurologii, alergologii, onkologii i farmakogenetyki.

W I półroczu 2026 r. około 37 proc. przychodów z tytułu umów z klientami pochodziło z usług oferowanych klientom indywidualnym, co zdaniem spółki pomaga ograniczyć ryzyko konkurencji cenowej na rynku klientów instytucjonalnych.

Zgodnie ze strategią zakładającą równoczesny rozwój organiczny oraz wzrost poprzez akwizycje, Diagnostyka kontynuowała inwestycje w rozwój infrastruktury. Przeprowadziła osiem akwizycji w diagnostyce laboratoryjnej oraz trzy w diagnostyce obrazowej. W I półroczu 2026 r. trwały również prace związane z budową laboratoriów w Gdyni i Gliwicach. Inwestycje te w przyszłości mają zwiększyć możliwości operacyjne grupy.

Spółka podkreśla, że sytuacja branży medycznej i jej perspektywy są dobre. Analiza porównawcza wydatków na ochronę zdrowia wskazuje, że Polska, z wynikiem na poziomie 8,1 proc. PKB pozostaje poniżej średniej Unii Europejskiej, która wyniosła 10 proc.

Diagnostyka zadebiutowała na GPW w lutym 2025 r. Akcje w IPO sprzedawała po 105 zł. Jesienią zeszłego roku kurs bił rekordy, sięgając 220 zł. Potem zaczęła dominować podaż.

Czytaj więcej

Tylko nieliczni giełdowi debiutanci dali dobrze zarobić