Znów zielono na giełdach, WIG na rekordowych poziomach

Wczoraj na GPW padł nowy rekord hossy w ujęciu intraday. Na giełdach na Zachodzie przyspieszyło zaś odbicie po zeszłotygodniowych spadkach. Uwaga zaczyna się skupiać na wynikach spółek technologicznych – zauważają maklerzy w porannych komentarzach.

Publikacja: 24.04.2024 08:55

Znów zielono na giełdach, WIG na rekordowych poziomach

Foto: AdobeStock

Na GPW obserwowaliśmy wczoraj sporą zmienność. Najlepszy był środek sesji i to wówczas WIG wspiął się na nowe historyczne maksimum, które od wczoraj wynosi 85 405,56 pkt. Pod koniec dnia inwestorzy zaczęli realizować zyski, ale indeks utrzymał się nad kreską i zamknął dzień z dorobkiem 0,44 proc. Spadek zaliczył WIG20, jednak jak podkreślają analitycy, wynikało to wyłącznie z odjęcia bardzo wysokiej dywidendy z kursu Pekao. Gdyby nie ten fakt, to zamiast straty 0,64 proc. przy WIG20 pojawiłby się rezultat rzędu 0,4 na plusie.

Bardzo udany dzień mają za sobą rynki zachodnie. Analitycy zwracają uwagę m.in. na niemiecki indeks DAX, który zyskał 1,6 proc. – to najwięcej od trzech miesięcy i jeden z najlepszych wyników w tym roku. A także na rynek amerykański, gdzie w poniedziałek udało się przerwać spadki, a wczoraj inwestorzy rzucili się do zakupów. Mocniej poturbowany w czasie korekty Nasdaq Composite zyskał aż 1,6 proc., natomiast S&P 500 wzrósł o 1,2 proc.

Sporo zyskiwały takie spółki technologiczne jak m.in. Super Micro Computer, nVidia, Tesla, AMD czy Meta Platforms. Po sesji jedna z tych spółek, czyli Tesla, podała wyniki finansowe – mimo słabszych od oczekiwań zysków, jej papiery zdrożały w handlu pozasesyjnym aż o 13 proc. To dopiero pierwszy z wielkich koncernów technologicznych, który przedstawił swój kwartalny raport. Dziś dołączą do niego m.in. Meta czy IBM.

Co dziś czeka inwestorów? Po wczorajszym pozytywnym rozstrzygnięciu na Wall Street oraz po dobrym dziś z rana zachowaniu rynków w Azji można się spodziewać zdaniem analityków kontynuacji zwyżek w Europie.

Giełdy silnie odbijają po ubiegłym tygodniu

Kamil Cisowski, DI Xelion

We wtorek na globalnych rynkach obserwowaliśmy ciąg dalszy rozpoczętego w poniedziałek odbicia. Główne indeksy europejskie zyskiwały od 0,26% (FTSE1000) do 1,89% (FTSE MiB). Wraz z dwudniową korektą na rynku surowców (miedź, kruszce) w odwrocie znajdował się sektor ich wydobycia, rewelacyjnie radziły sobie natomiast banki, drożejące na poziomie całego Stoxx Banks o 2,08% . Kwietniowe dane z kontynentu nie przynoszą przełomu, wciąż bardzo słabo wygląda przemysł. We Francji wskaźnik spadł z 46,2 pkt. do 44,9 pkt., w Niemczech wzrósł ze skrajnie niskiego 41,9 pkt. do 42,2 pkt., w strefie euro odnotowano spadek z 46,1 pkt. do 45,6 pkt. We wszystkich przypadkach oczekiwania były wyraźnie wyższe. Wyraźne wzrosty notowano natomiast w sektorze usługowym.

Słabszą sesję ma za sobą zachowujące się ostatnio rewelacyjnie GPW, ale widać to było przede wszystkim na blue chipach – WIG20 spadł o 0,64%, a mWIG40 i sWIG80 rosły odpowiednio o 0,75% oraz 0,62%. WIG_Banki nie odstawał od sektora w Europie wzrostem o 2,26% pod mocnym przywództwem PKO (+4,09%). 5,01% tracił jednak KGHM, 3,88% LPP, a 1,08% Orlen.

S&P500 zyskało w piątek 1,20%, NASDAQ 1,59%. Zwyżkom przewodziły spółki najbardziej poturbowane w ostatnim tygodniu – Super Micro Computer drożało o 6,25%, nVIDIA o 3,65%. Około dwuprocentowe zwyżki notowała duża część „wagi ciężkiej” – Tesla, Eli Lilly, Broadcom, AMD. 3% drożało Meta Plaforms. Po udanej aukcji długu korygowały się rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Słabe dane PMI w USA (spadek w przemyśle z 51,9 pkt. do 49,9 pkt., w usługach z 51,7 pkt. do 50,9 pkt.) podsycały spekulacje o tym, że obniżki stóp w 2Q2024 nie są wykluczone.

W godzinach porannych wzrosty przekraczające 2% notują Nikkei i Hang Seng, kontrakty futures sugerują kontynuację wzrostów. W trakcie dnia poznamy dane o amerykańskich zamówieniach na dobra trwałego użytku, rano wypowiadał się będzie J. Nagel. Oczekujemy wzrostów w Polsce i Europie na starcie dnia, a potem ich kontynuacji. Rynkowi w USA przewodzić będzie Tesla, która w handlu posesyjnym drożała o 13,33% po doskonale przyjętej konferencji wynikowej i zapowiedziach zbliżającego się modelu masowego. Wyniki przed sesją podadzą AT&T i Boeing, a po jej zakończeniu Ford, IBM, a przede wszystkim największa w tym roku gwiazda amerykańskiego parkietu poza nVIDIą, czyli Meta Platforms.

Motorem zwyżek znów był sektor bankowy

Arkadiusz Banaś, BM Alior Banku

Wczorajsza sesja na warszawskiej giełdzie cechowała się dużą zmiennością – po słabym początku w połowie sesji przyszło ożywienie, jednak stronie popytowej nie udało się utrzymać wzrostów i pod koniec notowań rozpoczęła się realizacja zysków. Krajowy indeks WIG20 zakończył sesję spadkiem o 0,6% przy wzroście szerokiego indeksu WIG o 0,4% – nietypowa różnica wynika z odjęcia dywidendy od kursu Pekao, która ze względu na swoją wysokość i duży udział spółki w portfelu indeksu odebrała mu ponad 1%. Motorem wzrostów był po raz kolejny sektor bankowy (subindeks WIG-Banki wzrósł o 2,3%, a intrasesyjnie wyznaczał nowe historyczne maksima). Indeksowi największych spółek ciążyły natomiast walory KGHM (-5,0%), które dynamicznie tracą wypracowane w poprzednich tygodniach wzrosty.

Uwagę inwestorów zagranicznych przyciągnęły wstępne odczyty wskaźników PMI za kwiecień w największych gospodarkach (w strefie euro odczyty sugerują dobrą koniunkturę w sektorze usługowym, ale słabą w przemyśle, w USA natomiast oba wskaźniki okazały się poniżej oczekiwań). W centrum uwagi znalazły się także kwartalne wyniki spółek – wczoraj po sesji w USA wynikami za I kw. 2024 podzieliła się m.in. Tesla. Zysk na akcję wyniósł 71 centów vs. oczekiwane 74 centy, jednak w handlu pozasesyjnym akcje spółki podrożały o 13%. To dopiero pierwsza z dużych spółek, które w tym tygodniu opublikują raporty finansowe – dziś zrobią to także m.in. Meta Platforms czy IBM.

Kwartalne raporty spółek mogą mieć wpływ również na dzisiejsze notowania na GPW. Między zakończeniem wczorajszej a rozpoczęciem dzisiejszej sesji swoimi wynikami podzieliły się m.in. GTC (wyniki wyraźnie lepsze niż zakładał konsensus PAP), Cognor (zysk netto spółki był o 50% niższy niż oczekiwano), PKP Cargo (spółka zanotowała solidną stratę netto) czy Orange (wyniki nieznacznie wyższe od oczekiwań). Szczegóły raportów znajdują się poniżej w Wybranych komunikatach ze spółek.

WIG z nowym rekordem hossy, a mWIG40 wciąż pod gwiazdą wieczorną

Piotr Neidek, BM mBanku

Trwają prace nad podnoszeniem wyceny DAX. Do końca kwietnia pozostało jeszcze pięć sesji na Deutsche Boerse. Jeszcze kilka dni temu strata niemieckiego indeksu była największa od września 2022 r. Spadki zostały zatrzymane na wysokości zniesienia Fibonacciego 38.2% tegorocznej zwyżki. W poniedziałek wrócił optymizm i rynek ponownie się zazielenił.

Wczoraj zwyżka osiągnęła nieobserwowaną od trzech miesięcy skalę. +1.6% jednego dnia to wynik jeden z najlepszych w tym roku. Jak pokazują dane historyczne za ostatnie kilkanaście miesięcy, po tak mocnym podbiciu byki tracą impet kolejnego dnia. Nie oznacza to, że dzisiaj musi pojawić się czerwień. Statystyki pokazują jedynie na uspokojenie następnej sesji.

Kontynuacja wzrostów jest szczególnie pożądana w trzeciej linii niemieckiego parkietu. Indeks małych spółek odrobił już większość ostatnich strat. Byki mają jednak przed sobą trudne zadanie. Aby zanegować obawy związane z formowaniem się kolejnej, spadkowej fali, do wybicia jest 14404.8 punktów. Jeżeli do piątku poziom ten zostanie wybity, sDAX ponownie stanie przed szansą zmierzenia się z długoterminowym oporem (61.8% bessy).

Odrabianie strat przez jankeskich inwestorów ruszyło pełną parą. Nasdaq Composite po poniedziałkowym zatrzymaniu spadków, wczoraj zyskał +1.6%. Do kluczowego na ten tydzień oporu pozostało jeszcze trochę punktów. Jeżeli do piątku zostanie przełamana wartość 16295, jeden z problemów byków zostanie zneutralizowany. Jednakże temat podwójnego szczytu 2021 – 2023 r. pozostaje wciąż najważniejszym ryzykiem na amerykańskim parkiecie.

We wtorek rosły praktycznie wszystkie amerykańskie indeksy. Interesująca sytuacja powstała na DJUA. Benchmark spółek użyteczności publicznej przełamał linię trendu spadkowego. Od 2022 r. trwa sukcesywna przecena ww. sektora. Jednakże wczoraj byki pokazały chęć wprowadzenia mocniejszych zmian. Wcześniej przerwana została średnia dwustusesyjna. A dodatkowo w poniedziałek wybity został marcowy szczyt. Nie można wykluczyć pułapki hossy, lecz jak na razie jest ona robiona w niezłym stylu.

Wraz z poprawiającymi się nastrojami na europejskim parkiecie, straty odrabiały spółki z GPW. sWIG80 zakończył dzień na plusie i była to jedna z mocniejszych sesji w tym miesiącu. Wynik +0.6% przybliża indeks do zaatakowania historycznych maksimów. Z tegorocznym sufitem nie poradził sobie WIG20(-0.6%). Nie udało mu się także domknąć poniedziałkowej luki hossy. Jednakże WIG w ciągu dnia, z wynikiem 85405, ustanowił nowy rekord wszechczasów

Straty odrabia także druga linia GPW. Formacja harami obecna na dziennym wykresie mWIG40 zmotywowała do wzrostów. Jednakże kluczowy pozostaje opór 6474 punktów. Wynika on z formacji odwrócenia trendu wzrostowego, zwanej gwiazdą wieczorną. Pojawiła się ona na tygodniach i jak na razie rzuca negatywne światło na mWIG40. Takich struktur nie można lekceważyć. W styczniu 2022 r. podobny układ świeczek został wykorzystany przez niedźwiedzie do wejścia na parkiet.

Analizy rynkowe
Bessa w pełnej okazałości
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy
Gospodarka krajowa
Stopy nie muszą przewyższyć inflacji, żeby ją ograniczyć
Analizy rynkowe
Spadki na giełdach boleśnie uderzają w portfele miliarderów
Analizy rynkowe
Dywidendy nie takie skromne
Materiał Promocyjny
Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?
Analizy rynkowe
NewConnect: Liczba debiutów wyhamowała
Analizy rynkowe
Jesteśmy na półmetku bessy. Oto trzy argumenty