Reklama

Cykl giełdowy zatacza koło

Niechęć inwestorów do sektora produktów budowlanych spowodowana przez słabe dane makroekonomiczne przypomina sytuację sprzed dziesięciu lat. Czy tak jak wtedy branża doczeka się wreszcie powrotu do łask?
Konrad Hernik

Konrad Hernik

Foto: Archiwum

Rzut oka na wykres obliczanego przez nas indeksu branżowego pozwala od razu stwierdzić, że wytwórcy produktów budowlanych nie należą ostatnio do faworytów inwestorów. Indeks najpierw w 2011 r. runął o 40 proc., a od tego czasu podejmuje bardzo nieśmiałe próby odrobienia strat. Wszystko to rozgrywa się na dodatek stosunkowo niedaleko dołka bessy z 2009 r. Inwestorzy „przeważeni" w akcjach wytwórców produktów budowlanych mają więc powody, by narzekać, zwłaszcza patrząc na trwający od ponad pół roku wyraźny trend wzrostowy na całym rynku akcji. Wskaźnik siły relatywnej indeksu branżowego względem WIG-u pogłębia wieloletnie dołki. To sugeruje, że omawiany sektor jest w strukturalnej bessie, której początki sięgają jeszcze połowy 2007 r. Wytwórcy produktów budowlanych, obok spółek budowlanych i deweloperów, to jedna z trzech wielkich branż, które ciągle odczuwają skutki szeroko rozumianego kryzysu. Nie przypadkiem zapewne wszystkie te trzy branże należały dla odmiany do liderów hossy sprzed pięciu lat. Jak widać, proces odreagowywania „ekscesów" w gospodarce i na giełdzie potrafi trwać latami.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama