Krajowy parkiet nie dał się zdominować podaży, która dała o sobie znać na starcie poniedziałkowych notowań. Podążając śladem poprawiających się nastrojów na zagranicznych giełdach, krajowe indeksy szybko odrobiły stratę. Zapał do zakupów nieco osłabł na finiszu sesji, ale WIG20 utrzymał się 0,44 proc. na plusie. Podobny przebieg miały sesje na większości zachodnioeuropejskich parkietów. Mimo chwilowej poprawy nastrojów na rynkach w dalszym ciągu widać dużą niepewność związaną z dalszym rozwojem wypadków na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy obawiają się dalszej eskalacji konfliktu i użycia sił lądowych przez Amerykanów w Iranie. Do tego dochodzi niepewność dotycząca cen surowców energetycznych. Ceny ropy naftowej w poniedziałek kontynuowały zwyżki na fali obaw związanych z podażą surowca w związku z blokadą strategicznej Cieśniny Ormuz.
Czytaj więcej
Elektroenergetyka znów nabrała wiatru w żagle i notuje duże wzrostu kursów co jest pokłosiem zapowiadanych zmian w systemie EU ETS. Cena akcji Taur...
Spółki energetyczne na celowniku
Inwestorzy handlujący w Warszawie podeszli bardzo selektywnie do zakupów największych spółek. Prym wiodły drożejące akcje koncernów energetycznych PGE i Tauronu (o odpowiednio 9,7 proc. i 12,3 proc.), stanowiąc istotne wsparcie dla indeksów. Pozytywnie do całego sektora nastroiła inwestorów rekomendacja tej ostatniej spółki dotycząca wypłaty dywidendy z zysku za 2025 r., co oznaczałoby powrót do jej wypłaty po ponad 10 latach. Na celowniku kupujących znalazły się też papiery Żabki, Dino i Orlenu. Przeciwwagę stanowiły dla nich taniejące akcje CD Projektu i Allegro. Chętnie pozbywano się również papierów banków. Na szerokim rynku przeważała podaż, co negatywnie przełożyło się na wyceny zdecydowanej większości mniejszych firm. Pozytywnie wyróżniały się m.in. akcje spółek węglowych – Bogdanki, JSW i Bumechu – notujące kilkuprocentowe zwyżki.