Obiecująca pierwsza i rozczarowująca druga połowa tygodnia – tak można podsumować miniony tydzień na warszawskim parkiecie. We wtorek i środę polskich inwestorów zachęcały do zakupów dobre odczyty PMI dla gospodarek strefy euro, ale w czwartek i piątek duch optymizmu uleciał wraz z korektą na zachodnich parkietach. Szkoda, bo mimo marnych, wakacyjnych obrotów, mieliśmy szansę na silniejszą zwyżkę. W środę WIG otarł się prawie o opór 47 000 pkt, by w piątek wrócić do poziomu 46 346 pkt i zniwelować całą zwyżkę. Wskaźnikowi blue chips, mimo usilnych prób, nie udało się oddalić na północ od bariery 2300 pkt. W piątek WIG20 stracił aż 1,2 proc. i zakończył tydzień wynikiem 2291 pkt. Inwestorów zawiedli jedni z głównych rozgrywających – KGHM oraz PKN Orlen. Miedziowy gigant kontynuował trwającą od początku roku przecenę i jego akcje potaniały do 112 zł. Paliwowa spółka z kolei, po publikacji słabszych od oczekiwań wyników za pierwsze półrocze, została przeceniona o 6,5 proc., do 43 zł za akcję.