Alior Bank gwałtownie wyprzedawany
Dramatycznie potoczyła się końcówka ubiegłego tygodnia dla akcjonariuszy banku. Piątkowa sesja rozpoczęła się spadkiem kursu o 20 proc., do 75 zł. Na wykresie powstała ogromna luka spadkowa, a w najgorszym momencie dnia za papiery płacono 72 zł. Przyczyn wyprzedaży na próżno szukać w układzie kresek. Głównym impulsem do sprzedaży akcji była informacja, że bank wprowadzi zmiany rozliczania przychodów z bancassurance zgodne z zaleceniami KNF, a zmiany te przełożą się na znaczny spadek wyniku finansowego. Gwałtowny spadek i powstała luka znacznie skomplikowały sytuację techniczną. Za jednym zamachem cena wybiła się z trwającej od czerwca konsolidacji, której dolna granica przebiega na poziomie 84 zł. Dodatkowo sygnał sprzedaży pojawił się na wskaźniku ruchu kierunkowego – linia – DI przebiła od dołu +DI, a ADX zaczął rosnąć. Piątkowemu spadkowi towarzyszyły duże obroty – po południu właściciela zmieniło ponad 1,7 mln papierów. Wykres Aliora przypomina teraz „spadający nóż". Spekulanci będą próbowali go łapać, ale taka strategia jest bardzo ryzykowna.