Inwestorzy ufają temu, co widzą w sprawozdaniach finansowych spółek z warszawskiego parkietu, głównie ze względu na to, że raporty okresowe podlegają audytowi. Zaufanie nie można być jednak bezgraniczne. – Uregulowania prawne dotyczące rachunkowości podmiotów gospodarczych pozwalają w kilku obszarach na księgowanie operacji gospodarczych przy różnych założeniach, co ma później swoje odzwierciedlenie w sprawozdaniu finansowym – mówi Kamil Krukowski, doradca inwestycyjny z Grupy Copernicus. Zdarza się więc, że w opublikowanych przez spółki raportach mamy czasem do czynienia z pewną „kreatywnością". – Jedną z pokus, która skłania przedsiębiorstwa do manipulacji danymi księgowymi, jest chęć zaprezentowania lepszych wyników finansowych. Dlatego też inwestorzy, czytając raporty okresowe, powinni zachować szczególną czujność wobec sprawozdania z całkowitych dochodów – radzi ekspert.