Reklama

Pułapki raportów okresowych

Właściwa interpretacja danych zawartych w obowiązkowych sprawozdaniach finansowych spółek z GPW to trudna sztuka. Jednak jeszcze większym wyzwaniem jest nauka czytania między wierszami w raportach.
Pułapki raportów okresowych

Foto: Fotorzepa/Grzegorz Psujek

Inwestorzy ufają temu, co widzą w sprawozdaniach finansowych spółek z warszawskiego parkietu, głównie ze względu na to, że raporty okresowe podlegają audytowi. Zaufanie nie można być jednak bezgraniczne. – Uregulowania prawne dotyczące rachunkowości podmiotów gospodarczych pozwalają w kilku obszarach na księgowanie operacji gospodarczych przy różnych założeniach, co ma później swoje odzwierciedlenie w sprawozdaniu finansowym – mówi Kamil Krukowski, doradca inwestycyjny z Grupy Copernicus. Zdarza się więc, że w opublikowanych przez spółki raportach mamy czasem do czynienia z pewną „kreatywnością". – Jedną z pokus, która skłania przedsiębiorstwa do manipulacji danymi księgowymi, jest chęć zaprezentowania lepszych wyników finansowych. Dlatego też inwestorzy, czytając raporty okresowe, powinni zachować szczególną czujność wobec sprawozdania z całkowitych dochodów – radzi ekspert.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama