Reklama
Rozwiń
Reklama

Ferrari dla radiomaniaka

To jeden z tych samochodów, które na aukcjach osiągają nie dziesiątki czy nawet setki tysięcy złotych, lecz sumy siedmiocyfrowe, od 2 milionów wzwyż. I chętnych nie brakuje. Cóż, Ferrari 330 GTC ma hipnotyzujące „spojrzenie".

Nie wiem, czy jesteście tak jak ja podatni na samo brzmienie słów, wielu z pewnością tak. I właśnie włoski język potrafi wspaniale nazywać rzeczy, ludzi, stany świadomości, jak słynne „dolce far niente", czyli „słodkie nicnierobienie". Tak też jest z nazwami włoskich samochodów: Maserati, Lamborghini, Ferrari. Wybaczcie, ale pod tym względem bez szans są (wspaniałe skądinąd) Porsche, Aston Martin czy banalne BMW...

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama