Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co sprawia, że rynek platyny czwarty rok z rzędu mierzy się z deficytem podaży.
  • Skąd pochodzi jedyne realne źródło wzrostu podaży metalu w krótkim terminie.
  • W jaki sposób Chiny przekształcają platynę w surowiec strategiczny dla nowych technologii.
  • Jak strukturalny deficyt i rosnąca konkurencja wpłyną na przyszłą wycenę tego metalu.

Globalny rynek platyny mierzy się obecnie z poważnym kryzysem podażowym, który wywindował ceny kruszcu na rynkach terminowych. Według raportów World Platinum Investment Council (WPIC) prognoza na cały 2026 rok zakłada czwarty z rzędu roczny deficyt rynkowy, który pogłębił się do poziomu 297 tysięcy uncji (wobec wcześniejszych szacunków na poziomie 240 tysięcy uncji). Sytuacja ta prowadzi do drastycznego uszczuplenia zapasów naziemnych (Above Ground Stocks), które pod koniec 2026 roku mają zaspokajać już niecałe trzy miesiące globalnego popytu. Wynika to z faktu, że całkowity globalny popyt prognozowany jest na poziomie 7 674 tysięcy uncji, podczas gdy całkowita podaż rośnie zbyt wolno.

Czytaj więcej

Czwarty rok deficytu podaży z rzędu. Czy platyna wróci do gry?

Kontrakty terminowe na platynę oscylują wokół 1610 USD za uncję. Po ogromnych wzrostach z początku roku (gdzie zanotowano historyczne maksima), ceny stabilizują się na wysokich poziomach, wspierane przez wysokie stawki leasingu metalu na giełdach (sięgające średnio 15 proc.), co potwierdza fizyczny brak surowca na rynku spot.

Podaż platyny może zapewnić tylko recykling

Szybkie zwiększenie wydobycia nie jest łatwe, ponieważ nowe projekty wymagają wieloletnich inwestycji, a znaczna część produkcji pochodzi z głębokich kopalń podziemnych.

Wydobycie kopalniane pozostaje na niezmienionym poziomie (płaska dynamika rok do roku). Produkcja jest ekstremalnie skoncentrowana geograficznie – ponad 70-80 proc. globalnych zasobów pochodzi z RPA, a mniejsza część z Rosji, Zimbabwe, Kanady i USA. Branża w RPA boryka się z ograniczeniami operacyjnymi, rosnącymi kosztami energii oraz brakiem inwestycji w nowe projekty wydobywcze.

Szacuje się, że recykling (podaż wtórna) wzrośnie o około 9 proc. w ujęciu rocznym. Wyższe ceny rynkowe stymulują odzysk platyny (głównie ze zużytych katalizatorów samochodowych), co stanowi jedyne realne źródło wzrostu podaży w krótkim terminie.

Czytaj więcej

Zmiana lidera na rynku metali szlachetnych? Czas na srebro i platynę

Głównym odbiorcą platyny stają się Chiny

Na tym tle zmienia się również struktura popytu. Mimo że ogólny popyt spadł o 9 proc. w porównaniu do ubiegłego roku (głównie z powodu mniejszych napływów do funduszy ETF i zapasów giełdowych CME), rynek pozostaje silnie napięty. Popyt przemysłowy wzrósł o 9 proc. (do 2 238 tysięcy uncji), co jest napędzane m.in. rozbudową mocy produkcyjnych w sektorze szklarskim i chemicznym. Długoterminowym katalizatorem jest też rozwój gospodarki wodorowej. Chiny planują przeznaczyć blisko 300 mld dolarów na rozwój infrastruktury AI do 2030 roku, a platyna znajduje zastosowanie m.in. w produkcji półprzewodników, twardych dysków, obwodów drukowanych i światłowodów. Metal jest również wykorzystywany w technologiach wodorowych, w tym w ogniwach paliwowych i systemach zasilania awaryjnego dla centrów danych. Zakupy fizycznych sztabek i monet wzrosły o 27 proc. (do 718 tysięcy uncji), przy czym kluczowym rynkiem pozostają Chiny. Stały się największym rynkiem nowo produkowanych sztabek i monet platynowych. Popyt na fizyczną platynę wzrósł tam z niespełna 1 tony w 2019 roku do prawie 13 ton w 2025 roku. WPIC planuje również współpracę z chińskimi instytucjami finansowymi nad programami regularnego zakupu platyny i funduszami ETF, co może dodatkowo zwiększyć dostęp inwestorów do tego rynku.

– Platyna zyskuje w Chinach status surowca strategicznego. Pekin potrzebuje tego metalu zarówno dla rozwoju nowych technologii, jak i przemysłu, a jednocześnie chiński popyt inwestycyjny rośnie w bardzo szybkim tempie. To fundamentalna zmiana dla rynku, który przez lata był kojarzony przede wszystkim z motoryzacją – tłumaczy Łukasz Wydra, analityk Cashify Gold.

– Problemem pozostaje podaż. Szybkie zwiększenie podaży platyny jest trudne, podczas gdy zapotrzebowanie rośnie w kilku sektorach jednocześnie. Przy czwartym kolejnym roku deficytu oznacza to, że konkurencja o dostępny metal będzie coraz większa. Jeżeli ten trend się utrzyma, ograniczona podaż stanie się jednym z najważniejszych czynników wpływających na wycenę platyny w kolejnych latach – wskazuje analityk.