W poniedziałek rano pogłębiła się wyprzedaż większości klas aktywów. Spadały zarówno ceny akcji w Polsce i na świecie, jak i obligacji. Rentowność polskich dziesięciolatek zbliżyła się do 5,9 proc. i była najwyższa od niemal roku. Wyraźnie osłabił się złoty, który wobec euro był już notowany blisko 4,3, a kurs USD/PLN przekroczył 3,7.
Od końca lutego, a więc wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie dochodowości polskich obligacji poszły wyraźnie w górę. Wzdłuż całej krzywej jest to ruch o ponad 90 pkt. baz. Papiery dwuletnie tuż przed amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran były notowane po 3,5 proc. Dziś jest to już ponad 4,2 proc. Rentowności pięciolatek oscylowały wówczas blisko 4,2 proc., a po niemal dziesięciu dniach wojny są powyżej 5,2 proc.
Taki ruch to konsekwencja wzrostu cen surowców. W efekcie rosną obawy o inflację na świecie. Inwestorzy w Polsce zaczęli już nawet wyceniać podwyżki stóp procentowych pod koniec tego roku. Kontrakty terminowe FRA wskazują, że do takiego ruchu mogłoby dojść po wakacjach. Do grudnia 2026 r. stopa referencyjna może wzrosnąć do 4,25 proc. Wiele zależy od tego, czy i kiedy strony konfliktu na Bliskim Wschodzie dojdą do porozumienia. Im dłużej on trwa, tym większy negatywny wpływ na ceny surowców energetycznych oraz łańcuchy dostaw, które już zostały zaburzone. Ich odbudowa wymaga czasu. To w konsekwencji przełoży się na wyższą inflację oraz słabszy wzrost gospodarczy na świecie w kolejnych kwartałach.
Ten negatywny scenariusz rozwoju sytuacji gospodarczej w kolejnych miesiącach ma więc istotny wpływ na notowania aktywów. Obligacje skarbowe dostępne na rynku hurtowym są wyraźnie tańsze niż jeszcze dwa tygodnie temu. Z drugiej strony ich wyceny są aktualnie wyraźnie atrakcyjniejsze, zwłaszcza jeśli porównamy je z detalicznymi obligacjami skarbowymi oferowanymi przez Ministerstwo Finansów.
Dwuletnie obligacje DOR są w marcu sprzedawane z rentownością 4,4 proc. Porównywalne obligacje z rynku hurtowego notowane na giełdzie papierów wartościowych WS0428 oferowały na ostatni dzień lutego rentowność 3,5 proc. W poniedziałek były już kwotowane bliżej 4,3 proc. Obligacje trzyletnie TOS oferują aktualnie 4,65 proc. Konkurencyjne papiery WS0429 są notowane na giełdzie z taką samą rentownością, choć przed wybuchem wojny rynek wyceniał je po 3,8 proc. Im dłuższy papier, tym ta różnica jest większa. Notowane na giełdzie DS1035 są handlowane powyżej 5,8 proc., a detaliczne obligacje EDO po 5,6 proc. Wydaje się więc, że obecne ceny obligacji skarbowych są atrakcyjne. Istotnym ryzykiem jest jednak możliwa eskalacja konfliktu.