Po niemal czterech latach rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich w końcu spadła poniżej 5 proc. Początek roku rozpoczął się bardzo dobrze dla notowań długu, w tym z rynków wschodzących. Dochodowości papierów dziesięcioletnich spadły, a największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się obligacje z krajów europejskich. W regionie Europy Środkowo-Wschodniej najlepiej zachowywały się papiery Rumunii, których rentowności obniżyły się o prawie 40 pkt baz. do 6,33 proc. W przypadku papierów węgierskich dochodowości osunęły się o 30 pkt baz. Podobny ruch zanotowały papiery emitowane przez rząd Słowacji. Z kolei czeskie obligacje dziesięcioletnie notowane są blisko 4,38 proc., a więc ponad 20 pkt baz. niżej niż na koniec 2025 r. Na tym tle zachowanie polskich dziesięciolatek może rozczarowywać. Od początku roku ich dochodowość spadła o 18 pkt baz.
W 2025 r. jednak polskie obligacje dziesięcioletnie zachowywały się znacznie lepiej niż analogiczne papiery krajów z regionu. Podczas gdy rentowność polskich papierów spadła o 72 pkt baz., to rumuńskich obniżyła się o 60 pkt baz. Z kolei dochodowość papierów węgierskich poszła w górę o 22 pkt baz., a czeskich o 45 pkt baz.
Z drugiej strony słabsze zachowanie polskiego długu na tle regionu na początku 2026 r. może być pokłosiem sytuacji fiskalnej w kraju i oczekiwanej wyższej premii za ryzyko. Deficyt sektora finansów publicznych w 2025 r. prawdopodobnie wyniósł 6,9 proc. PKB. Ostateczne dane poznamy dopiero za kilka tygodni. Ekonomiści ankietowani przez Bloomberga szacują, że w 2026 r. nie dojdzie do istotnej poprawy ani konsolidacji fiskalnej. Deficyt może wynieść 6,5 proc., a w 2027 r. wciąż ma się utrzymywać powyżej 6 proc. PKB. Za to podwyższone ryzyko fiskalne inwestorzy oczekują wyższej premii. W efekcie koszt finansowania polskiego długu może pozostawać podwyższony.
Spadek rentowności był w ubiegłym roku wspierany także przez gołębią politykę monetarną. Żaden inny bank centralny w regionie nie dokonał takiego łagodzenia polityki pieniężnej. W 2025 r. główna stopa procentowa spadła o 175 pkt baz. w ślad za obniżającą się inflacją konsumencką. W tym czasie rentowność dziesięciolatek obniżyła się z 5,88 proc. do 5,16 proc. Dużo większym beneficjentem spadku stóp procentowych w kraju były papiery o krótszym terminie do wykupu, w tym roczne, dwuletnie i pięcioletnie. W tym roku ruchy rentowności polskich obligacji powinny być mniejsze, ponieważ cykl luzowania zbliża się do końca. Krajowe obligacje wciąż pozostają jednak atrakcyjnym aktywem.