Dotychczasowy rekord został ustanowiony w 2024 r. i wynosi 82,6 mld zł. Eksperci PKO BP wierzą, że zostanie on pobity. - W I kwartale 2026 r. sprzedaż detalicznych obligacji skarbowych w Polsce osiągnęła 19,1 mld zł, co oznacza wzrost o 10 proc. w ujęciu rocznym. Wysoka sprzedaż ogranicza ryzyko finansowania potrzeb pożyczkowych państwa. Marcowy wzrost sprzedaży potwierdza odporność segmentu detalicznego na rosnące ryzyko geopolityczne. Sprzedaż papierów w 2026 powinna wzrosnąć do 91 mld zł, ustanawiając nowy rekord – uważają eksperci PKO BP i dodają.. - W 2026 popyt na obligacje detaliczne powinien być wspierany przez solidny wzrost dochodów realnych, stabilizację stóp NBP i dalszą akumulację oszczędności. Rynek zbliża się jednak do fazy, w której wyższy koszt finansowania detalicznego, większa wrażliwość inwestorów na warunki rynkowe i rosnąca zmienność kosztów obsługi długu mogą ograniczać przestrzeń do dalszej ekspansji Ministerstwa Finansów – uważają eksperci, którzy liczą na solidne wyniki w najbliższych miesiącach. - W II kwartale 2026 oczekujemy wzrostu sprzedaży obligacji detalicznych do około 23 mld zł, co jednak w dużej mierze będzie wynikało ze wzrostu wartości wykupowanych papierów – wskazują ekonomiści PKO BP. 

Czytaj więcej

Obligacje skarbowe znów miały wzięcie. Co kupowali Polacy?

Jakie obligacje skarbowe kupić?

Eksperci podkreślają jednak, że w najbliższych miesiącach nie spodziewają się znaczących zmian w strukturze sprzedaży obligacji. Na jakie papiery warto więc stawiać?

- Najbardziej perspektywiczne w tej chwili wydają się 3-letnie obligacje serii TOS. W całym okresie inwestycji ich oprocentowanie wynosi 4,4 proc. (od kwietnia, po rewizji w dół). Ciekawe jest to, że na skutek wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie rentowności 3-letnich hurtowych obligacji WS0429 na rynku wtórnym wzrosły do około 4,5 proc. co oznacza, że oferują wyższą stopę zwrotu (w przypadku utrzymywania ich do wykupu). Ta sytuacja nie utrzyma się zapewne długo (zakończenie wojny powinno przywrócić dotychczasowe relacje). Premia w przypadku papierów detalicznych i powrót oczekiwań dotyczących obniżek stóp NBP powinny podtrzymywać solidną sprzedaż w tym segmencie. To będzie jednocześnie tworzyć presję na fundusze inwestycyjne i utrzymywać podwyższoną konkurencję o oszczędności Polaków – uważają ekonomiści PKO BP.  - Z kolei pod największą presją odpływu środków pozostają 4-letnie obligacje COI. W 2025 stan „żyjących” papierów obniżał się średnio o 0,5 mld zł miesięcznie. Mimo że w przypadku papierów EDO notowane były napływy w podobnej skali, łączny wynik dla obu serii w całym 2025 był lekko ujemny (-1,4 mld zł). Zainteresowanie obligacjami indeksowanymi inflacją może wzrosnąć na skutek rosnących cen surowców energetycznych, chociaż z drugiej strony chłodzić ten popyt będą rządowe inicjatywy stabilizujące ceny paliw – uważają eksperci.

Obligacje inflacyjne się lekko przebudziły

Ekonomiści podkreślają, że sytuacja na Bliskim Wschodzie, którą żyły w ostatnim czasie rynki, wpłynęła zresztą na decyzje kupujących obligacje skarbowe w marcu. - Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do wzrostu cen surowców energetycznych i zwiększył zainteresowanie Polaków papierami indeksowanymi inflacją. W efekcie marcowa sprzedaż 4-letnich COI0330 wzrosła do 1,1 mld zł, co oznacza wzrost wartości „żyjących” papierów serii COI w ujęciu miesięcznym po raz pierwszy od lutego 2024. W dłuższej perspektywie od początku 2025 w strukturze zobowiązań SP z tytułu obligacji detalicznych rośnie udział papierów o stałych kuponach (z 30 proc. do 38 proc.) - zauważają przedstawiciele PKO BP. 

Czytaj więcej

Potężny zwrot na rynku funduszy. Kolejka do wypłat z obligacji

Detaliczne obligacje skarbowe jako finansowanie długu

Ekonomiści PKO BP wskazują jednocześnie na rosnącą rolę inwestorów indywidualnych w długu skarbowym. - Warto zauważyć, że w państwach OECD udział inwestorów detalicznych w rynku długu skarbowego zwiększył się do około 11 proc. co oznacza niemal dwukrotny wzrost względem 2021. W Polsce ten udział jest nieco wyższy i sięga 13 proc. (częściowo różnice mogą jednak wynikać z przyjętej klasyfikacji). Równolegle obserwujemy rekonfigurację struktury nabywców: udział banków centralnych w krajach OECD spadł z ok. 29 proc. w 2021 do poniżej 20 proc. Zasadne staje się zatem pytanie o optymalny poziom udziału segmentu detalicznego w strukturze finansowania. Papiery te, ze względu na wyższą marżę, generują wyższe koszty obsługi długu. W konsekwencji należy oczekiwać, że Ministerstwo Finansów nie będzie zainteresowane agresywnym pozyskiwaniem kapitału tą drogą, zwłaszcza że realizacja tegorocznego planu finansowania przebiega powyżej założeń. Należy również uwzględnić ryzyko potencjalnego odpływu kapitału. Choć dotychczas ten scenariusz się nie zmaterializował, nie można go wykluczyć w mniej sprzyjających uwarunkowaniach rynkowych – dodają ekonomiści.