Tegoroczny debiutant pochwalił się dobrymi wynikami za I półrocze. Są zgodne z oczekiwaniami rynku i znacząco lepsze w ujęciu rok do roku. Perspektywy na kolejne okresy spółka ocenia pozytywnie.
- Za nami bardzo udany kwartał, w którym wzrost organiczny został napędzony zarówno rosnącym wolumenem badań, jak i wyższą średnią ceną pojedynczego badania. W kolejnych latach naszym celem pozostaje umacnianie pozycji w segmencie diagnostyki laboratoryjnej oraz dynamiczny rozwój w diagnostyce obrazowej- komentuje Jakub Swadźba, prezes Diagnostyki.
Czytaj więcej
Popyt na usługi medyczno-diagnostyczne systematycznie rośnie. Widać to w wynikach branży. Wraz z przychodami i zyskami rosną też notowania giełdowe...
Kiedy Diagnostyka wejdzie do mWIG40
Diagnostyka zadebiutowała na GPW 7 lutego 2025 r. Na otwarciu pierwszej sesji kurs wzrósł ze 105 zł do 125,5 zł. Przez pierwsze tygodnie utrzymywał się na stosunkowo stabilnym poziomie, a potem zaczął dominować popyt, wspierany m.in. przez pozytywne rekomendacje. Podczas dzisiejszej sesji kurs zyskuje niespełna 1 proc. i wynosi 203 zł. Jest o 93 proc. wyższy od ceny akcji z IPO. Kapitalizacja spółki sięga 6,9 mld zł.
Zgodnie z oczekiwaniami analityków spółka po sesji 19 września wejdzie w skład indeksu mWIG40, a wykreślone zostaną z niego akcje Celony Pharmy. Spółka ta „spadnie” do sWIG80, który to indeks opuści Diagnostyka. Do sWIG80 wejdzie też Dadelo, a oprócz Diagnostyki opuści go MLP Group. W indeksach WIG20 oraz WIG20TR portfele pozostaną bez zmian, a udział PKO BP w obu indeksach zostanie ograniczony do 15 proc.
Akcje Diagnostyki w ofercie publicznej cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem - w obu transzach. W detalicznej redukcja zapisów przekroczyła 94 proc. W IPO oferowano 16 147 124 akcji posiadanych pośrednio przez fundusz Mid Europa (stanowiły 47,83 proc.). Pozostałe walory były w posiadaniu założycieli, kluczowej kadry zarządzającej oraz członków zarządu, którzy nie sprzedawali akcji w ofercie.
Jakie wyniki ma Diagnostyka w II kwartale 2025 r.
Wczoraj po sesji Diagnostyka opublikowała raport za I półrocze. W samym II kwartale wypracowała 63,8 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej, co oznacza wzrost o 14,5 proc. Zysk jest o 1 proc. wyższy od średniej z prognoz analityków. Zysk operacyjny odbiega od oczekiwań o 5 proc. in plus. Wynosi 102,8 mln zł i jest o prawie 28 proc. wyższy rok do roku. Przychody poszły w górę o 22,5 proc. do 593,4 mln zł i były o 1 proc. wyższe od oczekiwań rynku.
W II kwartale Diagnostyka odnotowała wzrost wolumenu badań o 7,7 proc. do 43,7 mln. Z kolei średnia cena badania wzrosła o 10,9 proc. W diagnostyce laboratoryjnej wyniosła w minionym kwartale 12,8 zł, a w diagnostyce obrazowej 197,7 zł.
W II kwartale grupa sfinalizowała trzy akwizycje w obszarze diagnostyki laboratoryjnej i również trzy w diagnostyce obrazowej. Dalsza ekspansja na rynku diagnostyki obrazowej stanowi strategiczny priorytet zarządu. Rosnące znaczenie diagnostyki obrazowej przełożyło się na wzrost udziału tego segmentu w strukturze przychodów.
- Obecnie prowadzimy kolejne rozmowy akwizycyjne i jesteśmy w kontakcie z kilkoma potencjalnymi celami. Jak zawsze w procesach M&A nie wszystkie negocjacje kończą się transakcją, jednak zakładamy, że w tym roku możliwa jest finalizacja kolejnych przejęć w diagnostyce obrazowej – zapowiada prezes.
W zeszłym kwartale Diagnostyka odnotowała wolne przepływy pieniężne na poziomie 164,1 mln zł wobec 100,1 mln zł rok wcześniej.
- Koszty działalności operacyjnej wykazują niższą dynamikę w porównaniu do przychodów z tytułu umów z klientami w II kwartale 2025 r., co przełożyło się na poprawę rentowności - mówi Paweł Chytła, wiceprezes Diagnostyki.