Ostatnią godzinę zaczynamy na niewielkich plusach. W trakcie całej sesji

wielkich zmian nie było. Wprawdzie powiększyliśmy nieco skalę przeceny od

szczytu, to jednak daleko nam do tego, by powiedzieć, że wzrost się już

zakończył. Nie od dziś wiemy, że koszami można ruszyć rynkiem w każdą

stronę. Obstawianie końcówki z tego powodu to pewne ryzyko. Trzymajmy się

założenia, że nadal przewagę ma popyt. Z 79-80