Dzięki ostatniemu wyskokowi zaliczyliśmy maksimum sesji na poziomie 3578

pkt. Teraz mamy korektę tego ruchu. Nie jest ona zbyt głęboka, a więc

wygląda na to, że to jeszcze nie ostatnie słowo popytu. Pytanie, co ten

wzrost ma oznaczać? Czy to początek kolejnej próby pokonania oporu? Jak

ktoś ma ochotę główkować, proszę bardzo. Wygodniej jest spokojnie poczekać

na wybicie. Z 58-59