Mniejszy potencjał
Mamy odbicie. Jest nieco większe od poprzedniego, ale nadal zbyt wiele nie obiecuje. Pocieszeniem dla byków jest fakt, że nie musi ono niczego obiecywać. Już przyznanie, że mamy do czynienia z trendem wzrostowym w średnim terminie sprawia, że zwyżka cen jest ruchem domyślnym i jej ewentualne pojawienie się nie powinno zaskakiwać. Analizując zmiany mające miejsce tylko na dzisiejszej sesji nie sposób jednak nie zauważyć, że popyt nie jest już w doborowej formie. Dzisiejszy spadek jest drugim kolejnym wyraźniejszą chwilą słabości kupujących. Nowe maksima sesji być może się jeszcze pojawią, ale wygląda na to, że rynek zaczyna potwierdzać przypuszczenie, że potencjał do dalszych wzrostów obecnie maleje. U 1-2
Aktualizacja:
27.07.2009 13:25
Publikacja:
27.07.2009 13:25