Przed danymi w USA
Rada pozostawiła stopy na dotychczasowym poziomie. Nam nie pozostaje nic innego, jak także pozostawić nienaruszone stopy. Nadal leżą spokojnie na biurku. Kątem oka obserwujemy przebieg wydarzeń, ale niestety powieki stają się coraz cięższe i spoglądaniem kątem zaczyna być utrudnione. Za chwilę pojawią się dane w USA, ale nie przypuszczam, by poważnie wpłynęły na poziom cen. Poznamy dynamikę zamówień na dobra trwałego użytku. Oczekuje się spadku o 0,5 proc., a nie licząc środków transportu ma zostać odnotowany wzrost o 0,1 proc. U 44-45
Aktualizacja:
29.07.2009 15:00
Publikacja:
29.07.2009 15:00