Bliżej minimów
Wydarzenia z parkietu na razie raczej usypiają niż wzbudzają jakieś większe emocje. Po początkowym spadku cen mieliśmy do czynienia z odbiciem, które teraz się kończy, a ceny schodzą ponownie w okolice minimów. Cała ta rozgrywka jest w pewnym sensie jakowa, bo ani wzrost cen wiele nie zmieni, ani ich spadek. Poziom obecnych wymian nie jest bowiem kluczowy dla oceny sytuacji rynkowej. U 32-33
Aktualizacja:
04.08.2009 11:33
Publikacja:
04.08.2009 11:33