Małe odbicie
Dane ze strefy euro nie wpłynęły na nasze notowania, co chyba nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Produkcja okazała się nieco mniejsza od prognoz. Trochę to rozczarowujące, bo były nadzieje na lepszy wynik na bazie osiągnięć wiodących gospodarek strefy. Euro do dolara jest stabilne przy swoich dzisiejszych i wczorajszych maksimach. Także i tu dane nie miały wielkiego wpływu. U nas rynek nadal nie może się pozbierać po niedawnej przecenie. Pierwszym poziomem wsparcia, którego przełamanie może wywołać myśli, że jednak atak na opór nie nastąpi, to okolica dołka na 2320 pkt. Powrót pod 2365 pkt. także byłby znamienny, choć nie w takim stopniu. U 3-4
Aktualizacja:
14.07.2010 12:17
Publikacja:
14.07.2010 12:17