Próba wzrostu
Euro do dolara jeszcze się waha, ale nasz rynek jakby tracił cierpliwość i już chce zaliczać nowe maksima dnia. Jesteśmy 2 pkt. pod szczytem. Rośnie LOP, ale w kontekście tego co pisałem w ostatniej „Weekendowej…” to jest zrozumiałe. Zresztą LOP ostatnio w trakcie korekty cen nieco spadła, a więc jest co nadrabiać. Nowe maksima dnia raczej nie przestraszą misiów. I dobrze. H 55-56
Aktualizacja:
31.01.2012 12:32
Publikacja:
31.01.2012 12:32