Reklama

Rynek amerykański: niezdecydowanie

Aktualizacja: 06.02.2017 06:17 Publikacja: 09.11.2000 17:26

Na rynku amerykańskim pierwsze minuty handlu należały do niedźwiedzi. Rynek otworzył się z luką bessy na poziomie 3174 pkt., czyli 56 pkt. niżej od środowego zamknięcia. Rynek zdołał odrobić prawie całe straty, obecnie jednak ponownie zniżkuje i jest na poziomie 3184 pkt., 1,5% mniej niż dzień wcześniej. Na wykresie Nasdaqa pozostała niewielka luka bessy, ma ona 1 punkt wysokości. Jej interpretacja nie jest więc na tyle negatywna, niż w przypadku pozostawienia luki 56 pkt.

Na NYSE sytuacja jest nieco bardziej stabilna, Dow Jones traci 0,7% i jest obecnie na wysokości 10830 pkt. Średnia przemysłowa pozostaje wciąż w krótkoterminowym trendzie bocznym, dopiero pokonanie 10800 pkt. będzie sygnałem sprzedaży. Rynek odbijał się już dziś dwukrotnie od tej bariery i jeśli uda mu się utrzymać powyżej, z technicznego punktu widzenia nic złego nie będzie się jeszcze działo na NYSE.

Na Nasdaqu najbardziej tracą akcje spółek teleinformatycznych. Podobnie jak wczoraj, inwestorzy wyprzedają akcje producentów oprogramowania, podzespołów i komputerów. Dell traci 7,2%, Yahoo 7%, Palm 6,9%. Na plusie jest m.in. Oracle, QualComm i Microsoft, wszystkie jednak mocno tańsze w porównaniu z cenami z początku tygodnia.

Giełdy europejskie również nie mogą się zdecydować na wybicie. Wszystkie parkiety zniżkują, jednak często powracając w okolice zera. Dax Xetra jest obecnie na wysokości 6989 pkt. (-0,3%), CAC40 ?1%, a FTSE100 ?0,4%. Wszystkie parkiety były dziś znacznie niżej i na ich wykresach powstały długie cienie, które oznaczają ujawnianie się popytu w reakcji na spadające ceny.

Adam Łaganowski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama