Reklama

Złoty nie zmienił swojej wartości wobec euro

Aktualizacja: 06.02.2017 05:49 Publikacja: 23.11.2000 16:35

Złoty wzmocnił się dzisiaj o 0.06% w stosunku do USD i nie zmienił swojej wartości wobec EURO, osiągając pod koniec notowań odpowiednio 4.5775 i 3.8620.

Polska waluta rano była słabsza, niż wczoraj na zamknięciu. Pierwszych transakcji dokonywano bowiem po 4.59. I mniej więcej ten poziom utrzymywał się przez cały dzień z niewielkimi zmianami wynikającymi ze zleceń klientowskich. Późnym popołudniem było już całkiem spokojnie. Ale trudno się dziwić. Aktywni normalnie o tej porze inwestorzy amerykańscy rozpoczęli długi weekend (Święto Dziękczynienia). Przed samym końcem notowań doszło do umocnienia, w związku z dobrymi informacjami o cenach żywności.

Skończył się hurra optymizm na polskim rynku obligacji, ci którzy mieli kupić kupili i złoty zaczął już ?normalnie? reagować na wydarzenia na świecie. A rano nie było za dużo powodów do radości. Po pierwsze spadły (i to w przypadku NASDAQ dość znacznie) giełdy w USA, a po drugie wciąż nie wiadomo, co stanie się w tureckim systemie bankowym (bank centralny wydaje miliardy dolarów na obronę waluty i na zapewnienie płynności systemu, ale nie wiadomo, czy to wystarczy). W dodatku ministerstwo finansów oficjalnie przyznało, że ze względu na mniejsze wpływy z VAT i PIT na koniec roku może brakować około 3.8 mld PLN. RPP na razie nie wypowiedziała się o nowym budżecie (dopiero w poniedziałek poznamy jej stanowisko), co dało pole do powstania różnego rodzaju domysłów i przypuszczeń (choć naszym zdaniem niczego nowego z komunikatu się nie dowiemy). Ale w ciągu dnia pojawiły się pozytywne informacje. Najpierw okazało się, że UW nie będzie głosować za odrzuceniem budżetu w pierwszym czytaniu, co umożliwi pracę nad nim w komisji sejmowej, a o 16.00 opublikowano optymistyczne wiadomości o zmianach cen żywności.

Wspólna waluta znowu traci. Przez cały dzień była poniżej poziomu wczorajszego zamknięcia (0.84) i przez cały dzień systematycznie zmniejszała swoją wartość dochodząc późnym popołudniem do 0.8420. Pod koniec notowań nieznacznie odreagowała. Jeśli Bush wygra wybory w USA, to znowu możemy zobaczyć rekordowo niskie poziomy.

Marek Zuber

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama