Szybszy od oczekiwanego wzrost cen importu to efekt wzrostu cen ropy i
surowców ropopochodnych. Te wzrosły w ostatnim miesiącu o 9%. W ciągu roku
ceny importu wzrosły o 2,8%. Zanotowano nieco większą liczbę wniosków o
zasiłek, ale jest jeszcze za wcześniej, by wszczynać panikę, że rynek
pracy słabnie. Dane zostały przyjęte ze spokojem. Niewielkie zmiany cen
sygnalizują brak reakcji na dane. Dotyczy to zarówno rynków akcji, jak i
walut. U nas nie jest inaczej. Próbujemy kontynuować odbicie, ale na razie
wychodzi jedynie trend boczny. M 42-43.