CDRL, firma z Pianowa, do której należy m.in. marka ubranek dziecięcych Coccodrillo, ale także takie brandy jak Lemon Explore, Petit Bijou i Mokida, w okresie styczeń–maj najszybciej rosła w internecie – poinformował prezes  spółki w odpowiedzi na pytania „Parkietu”.

Prezes CDRL: wysoka dynamika na zagranicznych marketplace'ach 

– Najszybciej rosnącym kanałem sprzedaży grupy pozostaje e-commerce, przy czym szczególnie wysoką dynamikę notujemy na zagranicznych platformach marketplace – przekazał nam Marek Dworczak, prezes CDRL. – Efektywny rozwój obecności na europejskich platformach sprzedażowych przełożył się na wzrost przychodów w tym obszarze o ponad 137 proc. rok do roku – dodał.

Przypomnieć trzeba, że w ub.r. grupa nawiązała w tym względzie współpracę z Decathlonem. 

Czytaj więcej

Założyciele CDRL: wykonaliśmy budżet, ale koszty grupy nadal są za wysokie

Według szefa CDRL, wzrosty sprzedaży widać także w innych kanałach sprzedaży on-line.  Jak podał, sprzedaż na polskich platformach marketplace wzrosła o 34,4 proc. rok do roku.

CDRL notuje także istotne wzrosty w internetowych sklepach własnych: zarówno za granicą, jak i w kraju. – Sprzedaż e-commerce na rynkach zagranicznych realizowana poprzez własne kanały rośnie o 27,5 proc., natomiast sprzedaż internetowa w Polsce o 15,1 proc. – informuje prezes.

Jak ocenia, 15,1-proc. zwyżka w kraju to dobry wynik wziąwszy pod uwagę większą dojrzałość tego kanału oraz wysoką bazę porównawczą w poprzednich okresach. – Oznacza to, że własny sklep internetowy w Polsce nadal rozwija się stabilnie i pozostaje istotnym elementem sprzedaży online grupy – mówi.

– Kanały online dają możliwość szybszego poszerzania zasięgu działalności i docierania do nowych grup klientów, dlatego ich potencjał wzrostu pozostaje obecnie większy niż w przypadku tradycyjnej sieci sprzedaży stacjonarnej – uważa.

– W przypadku własnych kanałów e-commerce obserwujemy w tym roku wzrost liczby użytkowników oraz większy ruch w sklepach internetowych. Jest to zgodne z ogólnym trendem rosnącego zainteresowania zakupami online, ale jednocześnie pokazuje, że marka skutecznie utrzymuje atrakcyjność własnych kanałów sprzedaży. Co istotne, przy większym ruchu średnia wartość koszyka pozostaje stabilna, co oznacza, że wzrost sprzedaży nie wynika wyłącznie z większej liczby odwiedzin, ale także z utrzymania jakości transakcji i wartości zakupów – podaje szef CDRL.

Jak przekazał, w tym samym czasie stacjonarna sieć sprzedaży detalicznej CDRL, odpowiadająca nadal za istotną część przychodu grupy, zanotowała wzrost przychodów o 2,1 proc.

Czytaj więcej

Właściciel Coccodrillo liczy na przychylność banków

Potencjał we franczyzie 

Grupa CDRL podała na razie wyniki za I kwartał. Uzyskała w nim – jak wskazywaliśmy w niedawnej publikacji nt. branży – 58,9 mln zł przychodów (wzrost o około 7 proc. rok do roku), 1,6 mln zł zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (rok wcześniej na tym poziomie miała stratę), a straty operacyjne i netto ograniczyła do odpowiednio 0,4 mln zł i 2,8 mln zł. W sprawozdaniu nie ujawniono, za jaką część przychodu odpowiadała sprzedaż on-line, a za jaką sklepy stacjonarne. W 2025 r. - podano w raporcie rocznym – było to odpowiednio 66,9 proc. i 30,7 proc.

Na początku roku w rozmowie z nami zarząd spółki ocenił, że w kolejnych latach może ona uzyskiwać w skali roku kilkuprocentowy wzrost przychodów. W 2026 r. udział e-commerce miałby być wyższy o 1-2 pkt proc. niż w 2025 r.

Rok 2025 grupa CDRL zakończyła prowadząc w Polsce około 239 sklepów, a za granicą 120. Plan na 2026 r. zakładał dla Polski zamknięcie nierentownych sklepów własnych i otwarcie około 30 franczyzowych, a dla zagranicy utrzymanie 120 sklepów tradycyjnych. W sumie na koniec br. grupa miała prowadzić około 390 sklepów.

W I kw. br. – podano w sprawozdaniu – grupa otworzyła cztery salony franczyzowe w Polsce i dwa w Rumunii.

Do wczoraj (w godzinach popołudniowych) kurs akcji CDRL wzrósł w br. o 6,9 proc. do 9,2 zł.