Ostatnią godzinę zaczynamy przy szczytach dnia, ale trzeba przyznać, że na

razie nie zapowiada się, by miała to być mocna bycza końcówka. Po

pojawieniu się danych z USA ceny skoczyły w górę. Nie ma jednak

kontynuacji tego ruchu. Rynek utknął i nie jest wykluczone, że wróci w

okolice konsolidacji, a może i pod jej poziom. Złoty po danych ciągle się

umacnia. Mamy tu lokalny szczyt wobec dolara. M 81-82