Nasze dane nie przestraszyły, a za to amerykańskie ucieszyły. Inflacja
mierzona wskaźnikiem CPI okazała się nieco mniejsza od prognoz (wartość
core), co zostało odebrane jako sygnał, że inflacja w USA jest pod
kontrolą. Nieco lepsze od prognoz dane z rynku nieruchomości także
oczywiście pomagają, choć tu drastycznej niespodzianki nie ma. Są to dane,
które podlegają sporym wahaniom. Zwłaszcza ostatnio. Kursy naszym akcji
skoczyły w górę, podobnie jak kontraktów. Także Zachód podniósł swój
poziom notowań. Dolar osłabł, co miałoby znaczyć, że zwiększyły się szansę
na obniżkę stóp procentowych w USA. Biorąc pod uwagę, co ostatnio
słyszeliśmy temat obniżki dokonanej jeszcze w tym półroczu jest jednak
zamknięty. Czekamy teraz na dane o dynamice produkcji przemysłowej. M
93-94.