Wyskok cen w USA po publikacji okazał się na tyle duży, że tamtejsze
kontrakty są już nad wczorajszym zamknięciem. Teoretycznie całe dzisiejsze
osłabienie powinno zniknąć. Zniknęło na Daxie, ale my nadal jesteśmy na
minusie. Rynek akcji wprawdzie zaliczył maksa sesji, ale do maksa
wczorajszych notowań sporo nam brakuje. Nadal jest szansa na odrobienie
początkowej zniżki cen. Złoty za to bije kolejne rekordy. Pomagają mu
dobre dane o inflacji w USA oraz widmo podwyżki u nas. Obie informacje
razem wzięte przemawiają za lokowaniem w Polsce. M 94-95.