Zarząd TPS podaje optymistyczne oczekiwania dotyczące usługi "darmowe

rozmowy". " "Spodziewamy się dużego popytu, można śmiało powiedzieć, że to

będzie kilkaset tysięcy klientów, ale poniżej 500 tysięcy do końca tego

roku." (za Reutersem). Rzeczywiście, oczekiwania są optymistyczne. Czy

jednak można je nazwać prognozami? Pół miliona osób zdecyduje się płacić

abonament, którego koszt wynosi ponad 100 zł, a i tak za połączenia na

komórki będzie trzeba oddzielnie?