Z całego szeregu danych najważniejsze są: wyższa od prognoz liczba miejsc

pracy oraz nieco niższa wartość wskaźnika PCE core, który uchodzi za

kluczową dla Fed miarę inflacji. Nie dziwi więc, że wszystkie rynki akcji

reagują umocnieniem. My zaliczamy kolejne rekordy hossy. Martwi nieco

spadek wydatków gospodarstw domowych (pierwszy od sierpnia 2005), ale

teraz nikt na to nie zważa. M 7-8