Zdaniem szefa NBP inflacja w ciągu najbliższych 12 miesięcy pozostanie w
zakresie celu jakim jest przedział 2,5% +/- 1%. Prezes nie widzi zagrożeń
ze strony deficytu obrotu bieżących. Jego zdaniem wzrost PKB w całym 2007
roku wyniesie 6,5%, a w latach następnych przynajmniej 5%. Mamy też
zdanie, że rosnący popyt na pracę będzie zbliżał polskie płace do tych w
UE. A co z cenami? Prezes jest zdania, że trzeba zrobić wszystko, że
dynamice płac towarzyszył wzrost wydajności pracy. Można sobie tego
życzyć, ale prawda jest taka, że obie wielkości powoli się rozjeżdżają.
Nowe minima na indeksie. M 35-36