Skoro ECB dokonał tego, czego oczekiwał rynek, to raczej trudno się

dziwić, że reakcji na to nie ma. Taka decyzja była już wcześniej

zdyskontowana, czy "w cenie". Teraz czekamy na dane w USA. Pojawi się

zrewidowana (po raz pierwszy) zmiana wydajności pracy oraz zmiana

jednostkowych kosztów pracy. Prognozy mówią odpowiednio o zmianie o 1,4% i

1,3%. U nas pojawiły się kosze zleceń sprzedaży i indeks powoli spada. Do

minimum brakuje mu 10 pkt. Kontrakty są tuż nad swoim dołkiem. M 87-88