Ktoś z NBP ("proszący o zachowanie anonimowości wysoki rangą
przedstawiciel Narodowego Banku Polskiego" jak podaje Reuters) ocenia, że
zakładany w budżecie na 2008 rok poziom stóp procentowych jest zbyt
wysoki. Czy zbyt wysoki to się każe. Ten poziom stóp był jednym z
czynników określania wydatków związanych z obsługą długu publicznego. Może
premier Gilowska szykuje zakładki, by mimo walki z koalicjantami osiągnąć
swój cel i zmniejszać deficyt. Nie mam nic przeciwko temu. Jakoś nie widzę
szefów partii koalicyjnych jako dyskutantów w temacie dotyczącym budowania
prognoz makroekonomicznych. M 68-69.