Słaby wzrost na razie się skończył i wygląda na to, że szybko do niego nie

powrócimy. Kursy z plusów powróciły w okolice wczorajszego zamknięcia.

Pojawienie się minusów i zbliżenie do dzisiejszych minimów wydaje się

tylko kwestią czasu. Rynek jest dziś w marnej formie. Wzrost na niewielkim

obrocie to nie to samo, co piątkowe wyciąganie cen przy dużej aktywności.

M 78-79