Niedźwiedziom na rynku kasowym udało się doprowadzić do wyznaczenia nowego

minimum sesji przez wartość indeksu. Wiele to nie zmieniło. Teraz mamy

lekkie odbicie. Wracamy do dynamicznego wzrostu? Chyba nie tak szybko.

Powtarzam jeszcze raz - to, że ceny utrzymują się nadal tak wysoko jest

wystarczającym dla byków powodem do dumy. Póki jest płasko popyt ma szansę

na kolejnej punkty. Zauważmy, że dzisiejszy maks jest bliski szczytowi z

12 marca. Przynajmniej na terminowym. Indeksowi jeszcze sporo brakuje. M

43-44