Powoli wracamy na poziom sprzed publikacji danych w USA. Byków chyba nic

nie przestraszy. Mamy jeszcze jedne dane przed sobą, ale widać, że rynki

się nie poddają. Czy niższa od prognoz sprzedaż nowych domów może

przestraszyć popyt? Skoro prognoza i tak mówi o spadku to nie koniecznie.

Wydaja się więc, że będziemy nadal oczekiwać na test poziomu oporu. Na

razie trzymamy tylko poziom. M 51-52