Rynek słabnie. Na razie głównie terminowy, ale nie wygląda to

rewelacyjnie. Na kasowym próba wyjście na plusy się nie powiodła. Teraz

mamy spadek cen. Nie jest on wielki - indeks traci raptem 0,4 proc.

Zresztą wszystkie dzisiejsze wahania nie są wielkie. Popyt zaczyna mieć

problemy. Wybicie nad poziom 2980 pkt. przestaje mieć znaczenie. Zejście

pod wtorkowy dołek odnowi przewagę podaży. M 70-71