Za chwilę poznamy dynamikę dochodów i wydatków amerykańskich gospodarstw
domowych. Z tej pary w tej chwili ważniejszą wartością jest zmiana
wydatków, gdyż może to być czynnik pozwalający na ocenę siły konsumpcyjnej
Amerykanów. Oczekuje się, że wydatki wzrosły o 0,1 proc., a dochody o 0,3
proc. W tej samej chwili poznamy też wielkość inflacji w lutym mierzonej
wskaźnikiem PCE core. Przypomnę, że to ta miara jest obecnie dla
amerykańskich władz monetarnych najbardziej wiarygodna. Prognozy mówią o
wzroście o 0,1 proc. choć pojawiają się także wartości +0,2 proc. Na rynku
mamy uspokojenie po przecenie. Lekkie odbicie nie zmienia jednak ogólnego
obrazu rynku, który staje się coraz bardziej mizerny. M 50-51