Zaczynamy wzrostem cen o ok. 1 proc., a dokładniej o 36 pkt. Szału nie ma,
ale też my już wczoraj wykonaliśmy spory ruch. Inna sprawa, że popyt
wciągnął rynek w pierwsze szańce strony podaży i tu już będzie nieco
trudniej. M 67-68
Zaczynamy wzrostem cen o ok. 1 proc., a dokładniej o 36 pkt. Szału nie ma,
ale też my już wczoraj wykonaliśmy spory ruch. Inna sprawa, że popyt
wciągnął rynek w pierwsze szańce strony podaży i tu już będzie nieco
trudniej. M 67-68